piątek, 12 lipca 2024
Imieniny: PL: Brunona, Jana, Wery| CZ: Bořek
Glos Live
/
Nahoru

Mistrzowskie dyktanda  | 06.02.2019

Ortografia polska wcale nie jest taka straszna! Tak przynajmniej uważa blisko 150 uczniów polskich szkół z Zaolzia, którym nie brakło odwagi i przyjechali w środę do Czeskiego Cieszyna, by wziąć udział w kolejnej edycji konkursu „Mistrz Ortografii”. 

Ten tekst przeczytasz za 4 min.
Ostatnie sprawdzanie przed oddaniem dyktand w najmłodszej kategorii. Fot. Danuta Chlup

Centrum Pedagogiczne dla Polskiego Szkolnictwa Narodowościowego nie oszczędzało uczestników. To zresztą zrozumiałe – trzeba się wykazać jakimiś umiejętnościami, by otrzymać dyplom i worek – torbę z oryginalnym, zaprojektowanym przez graficzkę Annę Witkowicz, logo konkursu w kształcie królewskiej korony ze stalówek. Nie mówiąc już o wartościowych nagrodach dla laureatów, ufundowanych przez Konsulat Generalny RP w Ostrawie. 

– Tegoroczne dyktanda są bardzo ambitne, ponieważ uważamy, że nasza młodzież jest ambitna i potrafi napisać takie dyktanda. Są tematy przede wszystkim historyczne, geograficzne, ale związane ze środowiskiem szkolnym – zdradziła nam pani Barbara Kubiczek, zanim w auli Polskiego Gimnazjum zaczęła dyktować tekst najstarszej kategorii – klasom ósmym i dziewiątym. Nosił on tytuł „Na pół przemyślany plan Jerzyka”. Roiło się w nim od wszelakich nazw i wyrażeń, u których nie wiadomo, czy pisać je razem czy raczej rozdzielnie. 

Na korytarzu i w jednej z klas czekali tymczasem na swoją kolejkę uczestnicy z klas szóstych i siódmych. – Najbardziej się obawiam pisowni „nie” z czasownikami i innymi wyrazami – przyznała Basia z Suchej Górnej, a jej koleżanki zgodnie kiwały głowami. Z kolei Salome i Justyna z Hawierzowa-Błędowic obawiały się wielkich liter. 

Z kolei równolegle w Centrum Pedagogicznym jego dyrektor, pani Marta Kmeť, dyktowała uczniom klas czwartych i piątych, czyli najmłodszej kategorii, dyktando pt. „Psotny wietrzyk”. Dzieci nie tylko starały się poprawnie napisać dyktando, ale też ładnie i czytelnie. 

Teraz uczestnicy konkursu muszą uzbroić się w cierpliwość. Dopiero po feriach wiosennych obu powiatów – karwińskiego i frydecko-misteckiego – znane będą nazwiska laureatów. 
 

Poniżej publikujemy treść dyktanda dla najstarszej kategorii wiekowej – 8. i 9. klas. Sprawdźcie się w rodzinach!
 

Na pół przemyślany pomysł Jerzyka 

– Po cóż mi wiedzieć, kiedy istniało imperium Czyngis-chana (a. Dżyngis-chana), kiedy hordy tatarskie dokonywały grabieżczych trzebieży na ziemiach polskich, kiedy Tatarzy byli na przemian przymierzeńcami i wrogami Rzeczypospolitej, Kozaków i Turcji? – buntował się Jerzyk. 
Znużony ponadtrzyminutową nauką przeczytał jeszcze jedną linijkę tekstu i zmełł w ustach kolejne niepochlebne zdanie o rozhulanych Tatarzynach. 

Jurek nie znosił szkoły. Nienawidził tego uciążliwego siedzenia w ławkach, czasu ciągnącego się w nieskończoność. Miał dość nieustannych powtórek i wkuwania byle czego. Kiedy tylko pomyślał o szkole, wstrząsały nim nieprzyjemne dreszcze, a hektolitry potu spływały mu z czółka, na którym rzadko kiedy gościł trud myślenia. 
– Nauczyciele w ogóle mnie nie lubią i na pewno to ja będę znów pytany. Dlaczego ja? Czemu nie mogą pytać przebrzydłych, wszystkowiedzących kujonów, chwalipięt i ochotników, co nic tylko ręce w górze trzymają? – ponownie naczupurzył się Jerzyk. 

– Skąd ja mam wiedzieć, gdzie leży Jezioro Otmuchowskie, gdzie jezioro Śniardwy, gdzie Przedgórze Sudeckie, gdzie Góry Świętokrzyskie, z czego słyną Żuławy, z czego Suwalszczyzna, z czego Łódzkie, a z czego Podhale? W jaki sposób mam zapamiętać, jak się pisze sójka, gżegżółka, bażant, kukułka i inne fruwające tam i nazad, w tę i we w tę stronę ptasie bractwo? A za oknem do niedawna drzemiąca przyroda roztacza w krąg swój czar. Wczesnowiosenne słoneczko coraz mocniej grzeje. Nic tylko trzeba zaniechać tej nauki i wybrać się na spacer w nieznane – rozmarzył się Jurek. Przecież szkoła jutro też będzie stać – nie wiadomo, czy roztropnie pomyślał chłopiec. 

 
Mistrz Ortografii 2019. Fot. Danuta Chlup


 



Może Cię zainteresować.