– Dzieci specjalnie dla was przygotowały dzisiejszy program.
Składa się z dwóch części: w pierwszej wrócimy jeszcze do magii świąt, druga będzie
poświęcona tylko wam, babciom i dziadkom. Dzieci w ten sposób chcą wam
podziękować za waszą miłość, troskę, cierpliwość, której dziś bardzo wszyscy
potrzebujemy, a także za codzienną opiekę – mówiła, witając gości, kierowniczka
placówki Ewa Lípa.
W części programu
nawiązującej do niedawnych świąt Bożego Narodzenia były
taniec gwiazdek i choinek, świąteczne melodie, kolęda „Przybieżeli do Betlejem
pasterze”. Część poświęcona babciom i dziadkom składała się z piosenek,
wierszyków i życzeń. W jednym z utworów przekonywały, że wnuki są prezentem dla
babć, w innej śpiewały o chwilach spędzonych z dziadkiem. Zabrzmiało nawet „Sto
lat”.
GALERIE Dzień Babci Akacjowa
Babcie i dziadkowie zostali obdarowani zakładkami do książek
ze zdjęciami wnuków oraz czekoladkami. Po programie zasiedli do stolików, na
których czekały na nich ciastka, paluszki, orzeszki, kawa i herbata. Jak się
okazało, wiele osób znało się nawzajem, choć przyjechali z różnych
miejscowości.
Marcela Vícha-Chmielowa wraz z mężem przybyła z Cierlicka. Przed
programem była ciekawa, jak będzie czuł się przed publicznością jej pięcioletni
wnuk Teodor. – W zeszłym roku nie byliśmy na Dniu Babci i Dziadka, była
epidemia grypy, dwa lata temu Teoś był jeszcze mały i niewiele tego powiedział.
Myślę, że teraz pójdzie mu lepiej – śmiała się pani Marcela. Jej przypuszczenia
się potwierdziły, jej wnuk świetnie radził sobie „na scenie”.
Zofia Buryjan z Suchej Górnej ma w czeskocieszyńskim
przedszkolu dwoje wnucząt: Stefcię i Karolka. – Karolek pójdzie już do szkoły,
Stefcia zostanie w przedszkolu i przyjdzie jeszcze maleńka wnuczka Marteczka.
Rodzina syna mieszka w Stanisłowicach, tu mają najbliżej. To jest bardzo fajne
przedszkole, jesteśmy bardzo zadowoleni, panie nauczycielki są miłe, serdeczne,
dzieci dobrze się tu czują – chwaliła pani Zofia.