sobota, 20 kwietnia 2024
Imieniny: PL: Agnieszki, Amalii, Czecha| CZ: Marcela
Glos Live
/
Nahoru

Najpierw świadectwo, potem wakacje | 01.07.2018

Od kilku dni wśród dzieci panowało niezwykłe ożywienie. – Wakacje są już tak blisko! Jeszcze tylko tydzień, trzy dni, dwa, jeden i… start! – Odliczały dzieci dni dzielące ich od owego upragnionego momentu, który zalicza się do najszczęśliwszych w życiu ucznia.

Ten tekst przeczytasz za 1 min. 45 s

Ludmiłka z uśmiechem przyglądała się rozradowanym dzieciom, które już nie bały się sprawdzianów i nie męczyły się nad zadaniami domowymi, natomiast Głosik chodził markotny. – Martwi cię, że pada deszcz i że się ochłodziło? – Ludmiłka próbowała się dociec, skąd się bierze jego zły nastrój. – Głowa do góry! Pogoda z pewnością się poprawi.

– Nie o pogodę chodzi, tylko o to, że dzieci mogą cieszyć się wakacjami, a my nie – odparł Głosik.

– A niby dlaczego nie możemy się cieszyć? My również będziemy się kąpali, opalali, robili wycieczki…

– To nie to samo – upierał się Głosik. – My, skrzaty, nie chodzimy do szkoły i dlatego nie mamy ani początku, ani końca roku szkolnego. Jak tu się cieszyć z nadejścia wakacji, jeżeli nie kończy się szkoła?!

Ludmiłka zastanowiła się nad słowami Głosika. Miał trochę racji… Zaraz jednak wymyśliła rozwiązanie. – Już wiem, Głosiku – oświadczyła. – Przez najbliższe dni będziemy się bawili w szkołę. Ja będę nauczycielką, a ty uczniem. Solidnie się napracujesz, nim dostaniesz świadectwo!

Skrzata nie do końca przekonał ten pomysł, w końcu zabawa to nie to samo co prawdziwa nauka. Szybko się jednak przekonał, że Ludmiłka zamierza poważnie potraktować jego edukację. Głosik od rana do wieczora pisał wypracowania, czytał lektury, rozwiązywał zadania, rysował obrazki. Kiedy jego „rok szkolny”, skrócony do kilku dni, dobiegł końca, z prawdziwą ulgą przyjął informację, że właśnie nadszedł dzień rozdania świadectw.

I wtedy, podobnie jak uczniowie, trzymając w ręku swoje świadectwo, skrzat zawołał uradowany: – Nareszcie mamy wakacje!



Może Cię zainteresować.