wtorek, 21 maja 2024
Imieniny: PL: Jana, Moniki, Wiktora| CZ: Monika
Glos Live
/
Nahoru

Wiadomości odbijają się echem  | 17.06.2018

Zapowiadaliśmy co prawda, że nasz cykl nt. gazetek szkolnych dobiegł końca, lecz w międzyczasie zgłosiła się do redakcji z propozycją przedstawienia swojego czasopisma Polska Szkoła Podstawowa w Hawierzowie-Błędowicach.

Ten tekst przeczytasz za 3 min.
Redakcja „Echa spod ławki” w ogrodzie szkolnym. Fot. DANUTA CHLUP

W tym roku szkolnym miało go co prawda nie być, ale udało się i wkrótce pojawi się festynowe wydanie. W przyszłym roku są w planie cztery numery.

„Echo spod ławek” należy do gazetek szkolnych z długą historią. Na stole w bibliotece szkolnej, gdzie spotykam się z nauczycielką Dagmar Palarčík i młodymi redaktorami, leżą archiwalne numery z 1994 roku. Pomysłodawcą redagowania szkolnego czasopisma była w latach 90. polonistka Lidia Pawlas, obecnie nauczycielka Polskiego Gimnazjum w Czeskim Cieszynie. – Pamiętam, że odbył się konkurs na nazwę czasopisma. Autorem zwycięskiego tytułu, wybranego przez samych uczniów, był Marcin Rozbrój, który też m.in. pisał wiersze. Odtąd pismo nosi tytuł „Echo spod ławek” – wspomina Palarčík.

Gazetka ręcznie pisana

Pierwsze numery były w całości czarno-białe, pisane ręcznie lub na maszynie. Później zaczęto już stosować komputery, z tym, że skład graficzny polegał na naklejaniu poszczególnych tekstów na kartce oraz ich odręcznym ilustrowaniu. Obecnie redaktorzy korzystają już z najróżniejszych możliwości, jakie daje opracowanie komputerowe tekstu i ilustracji. Niektóre numery są w całości kolorowe, inne mają przynajmniej kolorową okładkę. – Dawniej uczniowie mieli sporo pracy z ręcznym przygotowaniem czasopisma. Niemniej ukazywało się ono zawsze 3-4 razy w roku. Chcemy wrócić do tej tradycji. Obecna klasa ósma, której jestem wychowawczynią, już zaplanowała, że postara się zrobić w przyszłym roku cztery numery – cieszy się nauczycielka. – W „Echu” pojawiają się nie tylko informacje o tym, co dzieje się w szkole, ale też to, co dzieci interesuje. Uczniowie bawią się przygotowaniem czasopisma, cieszą się, że dorośli już do wieku, kiedy mogą je redagować. Muszą zastanowić się nad tym, co sami chcieliby w nim mieć, ale też pomyśleć o tym, co zainteresuje „maluchy”, czyli uczniów młodszych klas.

Muzyczne wydanie „Echa”

Prócz klasycznych numerów „Echa spod ławek” pokazuje się „Echo Festiwalowe”, wydawane z okazji kolejnych koncertów finałowych Festiwalu Piosenki Dziecięcej w Hawierzowie. „Echa Festiwalowe” poświęcone są – jakże inaczej – muzyce. W numerach tych znajduje się zawsze program festiwalu, są ciekawostki muzyczne, wywiady z finalistami czy też gośćmi. Nawet łamigłówki mają muzyczny temat. Na uwagę zasługuje także „Echo Jubileuszowe”, przygotowane w 2011 roku na stulecie szkoły. Dodajmy przy okazji, że błędowicka polska podstawówka jest najstarszą szkołą na terenie dzisiejszego Hawierzowa. Specjalne wydanie przygotowała wraz z uczniowskim zespołem redakcyjnym nauczycielka Jolanta Tomiczek.

W tym roku szkolnym pojawi się jeden numer – festynowy. Dagmar Palarčík już teraz zachęca redaktorów pisemka, by zajęli się także jego propagacją, zachęcali uczestników festynu do jego kupna, zadbali o to, by informacja o czasopiśmie pojawiła się na stronie internetowej szkoły.



Może Cię zainteresować.