niedziela, 24 maja 2026
Imieniny: PL: Joanny, Zdenka, Zuzanny| CZ: Jana
Glos Live
/
Nahoru

Trzyniec: radiowe Crescendo i Wiolinki  | 23.05.2026

W piątek po południu w Sali koncertowej parafii Śląskiego Kościoła Ewangelickiego A.W. w Trzyńcu odbył się Koncert Majowy. Bystrzyckie chóry Crescendo i Wiolinki wystąpiły w nieco mniej tradycyjnym wydaniu – radiowym. Dodatkową okazją jest również nadchodzący Dzień Matki.

Ten tekst przeczytasz za 1 min. 60 s
Wiolinki pokazały, co potrafią... Fot. NORBERT DĄBKOWSKI

– Tegoroczna edycja koncertu jest poświęcona 100-leciu Polskiego Radia. Swego rodzaju novum tej imprezy jest to, że wykorzystujemy oryginalne nagrania Radia, teksty, jakie się pojawiały w trakcie wielu znanych i lubianych programów – mówiła „Głosowi” Danuta Cymerys, kierownik artystyczna i dyrygent chórów.


Koncert podzielony został na trzy wyraźne części. Pierwsza była niejako podróżą w czasie przez historię Polskiego Radia – od jego założenia w w 1926 roku po czasy wojenne. W kolejnej części wystąpiły Wiolinki. – Co takiego mogą zaprezentować małe Wiolinki na falach radiowych? Lato z Radiem – dodała Cymerys.

Ostatnią część stanowiło Crescendo w folderze „Ulubione” na zasadzie programu radiowego, którego można posłuchać od poniedziałku do piątku po południu. Chór zaprezentował słuchaczom wybór współczesnych utworów od „Ale jestem” Anny Marii Jopek w wykonaniu Lindy Piechaczek, przez „Skyfall” zaśpiewanym przez Liljanę Johannę Wanię, po „Radio Ga Ga” Queenu wykonanym na zakończenie wydarzenia.
 
GALERIE Koncert Majowy | Zdjęcia: Norbert Dąbkowski
 
W ramach Crescenda powstała formacja Charlestonki, które widzieliśmy podczas Festiwalu Piosenki Dziecięcej w Hawierzowie oraz na Eliminacjach do FPD w Czeskim Cieszynie. Dziewczęta wykonywały utowry w stylu lat dwudziestych i trzydziestych w bardzo eleganckiej interpretacji. – Największym wyzwaniem okazały się dla nas zgranie śpiewu na trzy głosy i synchronizacja ruchów na scenie. Dziś iine jest to, że do tej pory nasze występy odbywały się przed publicznością ludzi, którzy nas nie znali. A dziś śpiewamy dla naszych rodzin, znajomych, przyjaciół… – mówiły „Głosowi” Kristýna Wiszczorowa, Justyna Szewczyk i Nikol Gill z Charlstonek.

Jaka panowała atmosfera widać na zdjęciach w galerii i krótkim materiale filmowym powyżej.


Może Cię zainteresować.