poniedziałek, 15 kwietnia 2024
Imieniny: PL: Adolfiny, Odetty, Wacława| CZ: Anastázie
Glos Live
/
Nahoru

Biblioteka w Trzyńcu | 12.08.2023

Trzyniecka biblioteka (jej oficjalna nazwa to Knihovna Třinec) ma siedzibę w nowoczesnym, wyremontowanym kilka lat temu budynku przy ul. Lidickiej. Oprócz tego posiada pięć filii w poszczególnych dzielnicach miasta. Wykonuje także zadania biblioteki regionalnej.

Ten tekst przeczytasz za 1 min. 45 s
Irena Gluza jest odpowiedzialna m.in. za zakup i katalogizację polskich książek. Fot. DANUTA CHLUP
W centrali i jej oddziałach znajduje się księgozbiór liczący ok. 70 tys. woluminów. Polskich książek jest 7,5 tys. Za ich zakup i katalogizację odpowiada Irena Gluza.
– Mamy wydzieloną część z polskimi książkami zarówno na piętrze, gdzie jest oddział dla dorosłych, jak i na parterze, w oddziale dla dzieci – wyjaśnia bibliotekarka. Przekonuje, że najczęściej polskie książki pożyczają młodsze dzieci. Przychodzą zarówno na własną rękę, jak i ze szkołą. Lekcje biblioteczne są jednak prowadzone wyłącznie po czesku, biblioteka nie ma pracownika, który prowadziłby polskie zajęcia.
Trzyniecka placówka kupuje ok. 300 polskich książek w skali roku. – Kupuję książki do biblioteki centralnej i do naszych filii. Polskie książki są w Tyrze, Oldrzychowicach, Starym Trzyńcu, Sośnie i Nieborach. Filie mają mniej czytelników, dlatego dostarczam im nowości przede wszystkim w formie wędrownego księgozbioru, który zmienia się co pół roku. Korzystają z niego zresztą nie tylko nasze filie, ale także biblioteki gminne w okolicy, od Mostów koło Jabłonkowa aż po Ropicę i Gnojnik – dodaje pani Irena.
Przekonuje, że ludzie nie są zainteresowani starszymi książkami, pytają głównie o nowości.
– Postanowiłam nie kupować tłumaczeń, tylko książki polskich autorów, aby mieć ich jak najwięcej. Wychodzę z założenia, że tłumaczenia z obcych języków czytelnicy mogą przeczytać po czesku. Większość czytelników stanowią panie, a te lubią głównie literaturę obyczajową, bardzo popularne są różne cykle, sagi – precyzuje bibliotekarka.
Dostępna jest również polska prasa regionalna – „Głos” i „Zwrot”.
Cały tekst ukaże się we wtorkowym drukowanym „Głosie”. Już teraz zachęcamy do jego lektury.


Może Cię zainteresować.