niedziela, 30 listopada 2025
Imieniny: PL: Andrzeja, Maury, Ondraszka| CZ: Ondřej
Glos Live
/
Nahoru

Karwina-Frysztat: amerykański ostatni piątek  | 29.11.2025

Kto chciał wyruszyć poza granice nie tyko kraju, ale też kontynentu, mógł się wybrać do Karwiny-Frysztatu. Tam bowiem w Domu Polskim „wyjechali” do Stanów Zjednoczonych. A konkretnie zwiedzali parki narodowe.

Ten tekst przeczytasz za 2 min.
Paczka przyjaciół-podróżników. Fot. NORBERT DĄBKOWSKI

Grupa przyjaciół w składzie: Józef Ligocki z żoną Haliną, Grażyna Koch oraz Zbigniew Mikesz z żoną Beatą w maju zdecydowali się na wyjazd do USA. Ich celem było zwiedzenie kilku parków narodowych na zachodnim wybrzeżu, m.in. Yellowstone, Yosemite, Death Valley czy Bryce Canyon. – Lubimy podróżować do różnych miejsc. Jednym z naszych marzeń było zobaczyć choć niektóre z amerykańskich parków narodowych. Stąd wpadliśmy na ten pomysł, a dołączyła do nas paczka bliskich przyjaciół – mówiła „Głosowi” Halina Ligocka. – No i wyszło fantastycznie – wszystko robiło wielkie wrażenie – parki, drzewa, ludzie – dodał jej mąż, Józef. 
 
GALERIE Parki USA
 
– Pogoda okazała się też fantastyczna. Całe trzy tygodnie mieliśmy szczęście, choć często rano padał deszcz, jak wyjeżdżaliśmy. Lecz jak docieraliśmy do parku narodowego, wychodziło słońce, a jak go opuszczaliśmy – znowu zaczynało padać. Pewnie dlatego, że Pan Bóczek ma Poloków rod, a Zaolziaków nawet bardzo – komentowała Beata Mikesz. – Co do pogody, to zaznaliśmy tam niemal wszystkich pór roku. Mieliśmy wiosnę, lato, a nawet zimę w Parku Yellowstone – uzupełniła Grażyna Koch.


– Myślę, że to była dla nas przygoda życia. Chcieliśmy się tym doświadczeniem podzielić z naszymi znajomymi i dlatego to spotkanie dzisiaj, w ramach tzw. „ostatnich piątków”. Przygotowaliśmy prelekcję na ten temat bogato ilustrowaną zdjęciami, a potem drobny poczęstunek w stylu amerykańskim – powiedział Zbigniew Mikesz. Oprócz zdjęć, bohaterowie wydarzenia zabawiali przybyłych gości ciekawymi i często zabawnymi anegdotami z podróży.

Ostatnie piątki w miesiącu w Domu Polskim we Frysztacie to tradycja od lat – czasami spotkanie przy grach stołowych, rocznice, urodziny. – Tym razem tematem tego spotkania jest nasza podróż do USA – informowała Ligocka.


Może Cię zainteresować.