czwartek, 22 lutego 2024
Imieniny: PL: Małgorzaty, Marty, Nikifora| CZ: Petr
Glos Live
/
Nahoru

Kiedy cały świat mieści się w walizce | 24.02.2023

„Bajka” Teatru Cieszyńskiego w Czeskim Cieszynie tym razem sięgnęła do klasyki. W ostatnią sobotę lutego premierowo została zaprezentowana adaptacja powieści „Bylo nás pět” autorstwa Karla Poláčka w reżyserii Jiřego Jelínka. Najnowsze przedstawienie z pewnością spodoba się zarówno dzieciom, jak i dorosłym.

Ten tekst przeczytasz za 4 min. 45 s
Fot. KARIN DZIADEK
Karel Poláček to XX-wieczny czeski pisarz, humorysta, dziennikarz i scenarzysta filmowy o żydowskich korzeniach. Czeskojęzycznym czytelnikom dorobku Poláčka z pewnością nie trzeba prezentować. Na jego książkach wychowały się już cztery pokolenia czytelników, do dzisiaj bawiąc zarówno dzieci, jak i dorosłych. „Bylo nás pět” („Było nas pięciu”) to humorystyczna powieść Poláčka, w której autor wspomina swoje dzieciństwo w Rychnovie nad Kněžnou. Narratorem i bohaterem jest uczeń Petr Bajza. Pozostałymi czterema głównymi bohaterami są jego szkolni koledzy: Antonín Bejval, Čeněk Jirsák, Éda Kemlink i Josef Zilvar. Na powieść, której akcja rozgrywa się na początku XX wieku, składa się szereg zabawnych przygód pięciu chłopaków. Oglądamy świat oczami dzieci. Znawcy wskazują na elementy biograficzne – narrator przypomina samego autora, kiedy był dzieckiem. Ważny jest też język książki – pełen mowy potocznej, zabawnych sformułowań czy gry słów. Powieść Poláčka można też czytać w sposób symboliczny, jest jego wspomnieniem o bezpiecznym i spokojnym świecie, zanim doszło do wielkich zawieruch wojennych XX wieku. Tamten świat sielskiego dzieciństwa odjechał nagle i bezpowrotnie. Poláček napisał powieść „Bylo nás pět” na krótko przed wyjazdem do getta w Terezinie w 1943 roku, następnie został uwięziony w Auschwitz i w kolejnych obozach koncentracyjnych. Ostatnie informacje na jego temat pochodzą z obozu zagłady w Gliwicach. „Bylo nás pět” napisane podczas koszmaru wojny uderza swoim radosnym klimatem niejako na przekór strasznej rzeczywistości. Książka ukazała się pierwszy raz w druku po wojnie, a także doczekała się ekranizacji. W 1995 roku dzieło zostało nakręcone jako sześcioczęściowy serial telewizyjny o tym samym tytule.Reżyserem jest Jiří Jelínek – jeden z najciekawszych czeskich reżyserów teatru dla dzieci, a także aktor, frontman kapeli, laureat szeregu nagród artystycznych. Jelínek stworzył także teatralną adaptację dzieła Poláčka. Z oczywistych względów na scenę zostały przeniesione tylko wybrane sceny powieści i niektórzy bohaterowie, jednak zarys pierwowzoru został zachowany. Co ciekawe, na potrzeby przedstawienia zostały napisane piosenki autorstwa Jelínka (teksty) i Zdenka Krála (muzyka). „Bajka” zdecydowała się wystawić jedynie czeskojęzyczną wersję „Bylo nás pět”, wskazując na trudności w przekładzie oryginalnego języka powieści. Spektakl jest jednak tak widowiskowy i zagrany na tyle sugestywnie, że będzie zrozumiały nawet przez tych widzów, którzy nie znają języka czeskiego.    Pod względem scenograficznym (Bára Čechowa) scena przypomina naprędce stworzony teatrzyk przez dzieci, które bawią się w teatr na jakimś strychu. Kurtyna jest wykonana z prześcieradła, a w tyle wisi kolejne płótno z namalowaną wizualizacją torowiska. W przestrzeni gry dominują stare walizy, kufry czy skrzynie zbierane w regionie przez „Bajkę” na długo przed premierą. Natomiast najbardziej zaskakującym, pomysłowym i uroczym rozwiązaniem scenograficznym jest fakt umieszczenia w walizkach przestrzeni gry dla różnych rozmiarów lalek – przede wszystkim pięknych drewnianych marionetek, ale też kukiełek (wykonanie lalek: Pavel Skorkovský). Dla przykładu w jednej z waliz zbudowano wnętrze sklepu, w innej stworzono pokaz cyrkowy, a w jeszcze innej walizce powstało jezioro. Wystarczy, że animujący przedmiotem aktor otworzy stary kufer, ten zostanie odpowiednio oświetlony (światła: Roman Mračna) i zaczyna się magia teatru, za którą podąża dziecięca wyobraźnia. Wielkie brawa dla aktorów „Bajki” i artystów gościnnych za doskonałe wykonania aktorskie. W przedstawieniu wystąpili: Dorota Grycz, Ewa Kus, Anna Bangoura, Jan Szymanik, Jakub Tomoszek i Joel Tomoszek. Aktorzy zagrali zarówno w tak zwanym żywym planie, jak i animowali lalkami i różnymi przedmiotami. W kameralnej przestrzeni udało się wyczarować imponujące i niezwykle pomysłowe sceny, które zachwyciły pomysłowością i techniką aktorską. Na uwagę zasługują także świetne wykonania wokalne. Jedynym zastrzeżeniem jest jedynie za duża liczba walizek w małej przestrzeni sceny, co czasami przeszkadzało aktorom w ruchu scenicznym czy w animacji lalkami. „Bylo nás pět” „Bajki” Teatru Cieszyńskiego w Czeskim Cieszynie to przepiękne przedstawienie, jakby wyjęte z innej epoki, wsparte na pomysłowych rozwiązaniach reżyserskich, ze świetną muzyką i doskonałymi wykonaniami aktorskimi. To wielki mały teatr bawiący widzów niezależnie od ich wieku.
Małgorzata Bryl-Sikorska


Może Cię zainteresować.