Pop Art: Grzegorz Turnau w doskonałej formie. Recenzja albumu „Szósta godzina” | 22.10.2025
Kiedy Grzegorz Turnau melduje się z nową płytą studyjną, to
można bez dwóch napisać, że to muzyczne wydarzenie nad Wisłą. Z dwóch powodów: pan
Grzegorz nigdy nie nagrywa słabych albumów i nie tworzy muzyki dla kasy. Na w
pełni autorskie wydawnictwo Mistrza czekaliśmy w Pop Arcie… 11 lat.
Ten tekst przeczytasz za 5 min. 15 s
Grzegorz Turnau tak mocno zatęsknił za nową płytą, że po 11 latach wrócił z nowym materiałem. Fot. mat. prasowe
Aż trudno uwierzyć, ale krakowski bard z muzycznej krainy
łagodności, Grzegorz Turnau, po jedenastu latach powrócił z nowym albumem
studyjnym. „Szósta godzina”, która ujrzała światło dzienne 10 października, to
zarazem płyta, na którą fani pana Grzegorza musieli czekać najdłużej.
Okładka najnowszej płyty Grzegorza Turnaua. Fot. mat. prasowe
Artysta wytłumaczył ten długi okres oczekiwania w typowy dla
siebie, oryginalny sposób. „W pewnym momencie poczułem jednak, że nadszedł już
czas na nowy projekt. Żeby grając tak dużo nie zacząć działać jak sztuczna
inteligencja, żeby wróci
Do końca pozostało 80% artykułu.
Jeżeli jesteś zainteresowany dostępem do strefy PREMIUM, załóż konto i wybierz jeden z pięciu dostępnych pakietów. Miesięczny dostęp tylko 49 CZK! Wypróbuj jeszcze dziś.
Chcete li pokračovat ve čtení článku, založte si účet a vyberte si jeden z pěti balíčků. Měsícní předplatné jen za 49 Kč! Vyzkoušejte ještě dnes.