niedziela, 14 lipca 2024
Imieniny: PL: Kamili, Kamila, Marcelego| CZ: Karolína
Glos Live
/
Nahoru

Wystawa wspomnieniowa. Warto obejrzeć prace Władysława Ćmiela | 24.04.2024

W budynku Biblioteki Regionalnej na rynku Masaryka w Karwinie-Frysztacie można do końca kwietnia oglądać obrazy olejne, pastele oraz akwarele autorstwa Władysława Ćmiela, nieżyjącego już artysty plastyka, który w roku bieżącym obchodziłby 85. urodziny.

Ten tekst przeczytasz za 1 min. 30 s
Jeden z wystawionych obrazów. Fot. ARC

– Urodził się w Karwinie-Sowińcu, wychował w Karwinie-Nowym Mieście. Od zawsze miał dwie artystyczne pasje: śpiew i malarstwo. Choć z karwińskim zespołem „Przyjaźń” związany był wiele lat, to malarstwo ostatecznie wygrało. Pierwszy, namalowany przez niego, jeszcze jako nastolatka, obraz, skradziono. – To był znak – mówi Władysław Ćmiel, karwiński malarz i założyciel pierwszej w mieście prywatnej galerii Magal, którą w latach 1991-1998 roku prowadził we Frysztacie razem z żoną Janiną – tymi słowami rozpoczęła w maju 2014 roku, a więc przed 10 laty wywiad do „Głosu Ludu” z malarzem red. Elżbieta Przyczko.

Władysław Ćmiel. Fot. ARC

Artykuł ukazał się pod tytułem „Maluj, bo za chwilę już tego nie będzie” i nawiązywał do ulubionych tematów artysty, jakimi były kwiaty. Nie zabrakło ich też na wystawie wspomnieniowej. Zanim powstały obrazy z natury, a więc bukiety czy krajobrazy, poprzedzały je studia artystyczne w ostrawskim konserwatorium, na które pan Władysław zapisał się już jako dorosły. Z zawodu jednak był technikiem i do sztuki miał o tyle blisko, że związał się z karwińskim chórem „Przyjaźń”, gdzie przez 18 lat pełnił funkcję prezesa i kierownika organizacyjnego. Malarstwo jednak zwyciężyło, a tematy pojawiały się na każdym kroku, podczas karwińskich spacerów czy na najróżniejszych plenerach, gdzie uwieczniał portrety, martwe natury, miejskie klimaty. (koł)



Może Cię zainteresować.