Pop Art: „Heweliusz” - recenzja najdroższej polskiej produkcji dla Netflixa | 19.11.2025
Dużo miejsca poświęcamy w tym roku polskim produkcjom, ale nic dziwnego, tegoroczna polska serialowa ofensywa robi wrażenie na
widzach na całym świecie. „Heweliusz” wpisuje się w tę definicję idealnie.
Ten tekst przeczytasz za 3 min. 30 s
W postać kapitana promu, Andrzeja Ułasiewicza, wcielił się Borys Szyc. Fot. mat. prasowe
„Jan Heweliusz”, prom kolejowo-samochodowy typu ro-ro
należący do polskiego armatora Euroafrica, który zatonął na Morzu
Bałtyckim 14 stycznia 1993. Prędkość maks. 16,75 w. W katastrofie zginęło 56
osób– 20 marynarzy i 36 pasażerów, w tym dwoje dzieci. Uratowano 9
marynarzy. Liczba nieodnalezionych ciał według różnych źródeł waha się od 6 do
10. Była to największa katastrofa z udziałem polskiego przewoźnika w
historii. Tyle fakty.
Reżyser Jan Holoubek podszedł do tych faktów w swoim
spraw
Do końca pozostało 80% artykułu.
Jeżeli jesteś zainteresowany dostępem do strefy PREMIUM, załóż konto i wybierz jeden z pięciu dostępnych pakietów. Miesięczny dostęp tylko 49 CZK! Wypróbuj jeszcze dziś.
Chcete li pokračovat ve čtení článku, založte si účet a vyberte si jeden z pěti balíčků. Měsícní předplatné jen za 49 Kč! Vyzkoušejte ještě dnes.