niedziela, 12 kwietnia 2026
Imieniny: PL: Juliusza, Lubosława, Wiktoryny| CZ: Julius
Glos Live
/
Nahoru

Podróże małe i duże Skałki: Błękitnym szlakiem, cz. 18: Dworek Jilgów (Bobrek) | 10.03.2026

Nasze ostatnie spotkanie zakończyło się gorzką refleksją – o dziedzictwie, jego (subiektywnej) wartości i kierunku przemian cywilizacyjnych, które prowadzą do utraty reliktów naszej historii i kultury. Dziś, kontynuując spacer po Bobrku, nie włożymy różowych okularów. Wspomnimy bowiem o dwóch miejscach, który zniknęły na naszych oczach, wystawiając współczesnym niepochlebne świadectwo.

Ten tekst przeczytasz za 3 min. 60 s
Dworek Floriana Jilga przed wyburzeniem. Fot. Bronisław Miech

Cieszyn, jak to dawniej miasta, płonął wielokrotnie, najdotkliwsza pożoga dotknęła go zaś w 1789 r. Jest to rok, który powinien zapisać się w świadomości każdego Cieszyniaka, wyznaczył bowiem początek dynamicznych prac nad kształtowaniem nowego wizerunku tej miejscowości, a ich skutki obserwujemy do dziś podczas przechadzek po starówce. Jeśli wspomnienie rewolucji francuskiej przywodzi na myśl postaci Maksymiliana Robespierre’a, Georgesa Dantona czy Napoleona Bonapartego, to przy wzmiance o tej urbanistyczno-architektonicznej rewolucji cieszyńskiej na usta powinny się cisnąć nazwiska takich architektów, jak Drachny, Prokop, Kornhäusel czy Jilg… Kolejność nieprzypadkowa, bo to przy Jilgach, Florianie i Karolu, zatrzymamy się na dłużej.

***

Florian Jilg urodził się w 1780 r. Bretnowie (dziś Široká Niva) na Śląsku Opawskim. Z Cieszynem związał się w 1807 r., kiedy to został przyjęty do cechu murarzy i przyjął prawa miejskie. W kolejnych dekadach zaprojektował on szereg zabudowań, do dziś tworzących historyczną tkankę Cieszyna – przypisuje mu się m.in. współpracę przy odbudowie ratusza, projekt konwiktu barona Cselesty na ul. Kochanowskiego, browaru mieszczańskiego i kilku kamienic na Wyższej Bramie (zainteresowanych dziejami jednej z nich – pod numerem 10. – odsyłam do archiwalnego wydania z 22 września 2023 r.). Oczywiście szanowany architekt nie mógłby mieszkać w byle jakiej ruderze – Florian Jilg, ulegając widocznie urokom przedmieść, wystawił sobie w 1824 r. dworek na cieszyńsko-bobreckim pograniczu. Budynek ten był fenomenalny, na planie prostokąta z centralnie zlokalizowaną sienią, do której wiódł ganek z charakterystycznymi kolumnami podpierającymi trójkątny przyczółek. Ot, podręcznikowy przykład architektury klasycystycznej, jeden z najdłużej zachowanych na terenie miasta. Architekt mieszkał w nim do końca życia – tam też 31 grudnia 1840 r. zastała go śmierć. Dom przeszedł w ręce jego syna Karola, również architekta, podobnie jak ojciec zaangażowanego w „tworzenie” Cieszyna. Karol Jilg zaprojektował m.in. dom mieszczański przy ul. Srebrnej 2, a przede wszystkim cieszyńską synagogę, której budową następnie kierował.

***

Jeśli ktoś już zaczął ubierać buty, by wyruszyć na poszukiwania cieszyńskiego matecznika Jilgów, pozostaje mi ostudzić zapał. Został wyburzony w 2008 r., by zrobić miejsce pod budowę dyskontu Lidl. Z jakiegoś powodu dworek ten nie został po 1945 r. wciągnięty na listę zabytków, co jest tym bardziej absurdalne, że już w latach 70. XX w. uwzględniono go w katalogu zabytków wydanym we współpracy Instytutu Sztuki Polskiej Akademii Nauk z Wojewódzkim Konserwatorem Zabytków. Formalności jednak nie dopełniono, więc mógł zostać wyburzony bez większych konsekwencji, choć nie bez protestów i oburzenia środowisk walczących o lokalne dziedzictwo.

***

Czy od tego czasu coś się zmieniło? Nieszczególnie. Świadczą o tym losy zabudowań Ernsta Brunnera, mieszczącego się na sąsiedniej parceli (pod znamiennym numerem – Bobrek 1). Brunner (1855-1941) był nie tylko gospodzkim, ale także gminnym radcą i animatorem bobreckiego życia społecznego, którego ważnym ośrodkiem była prowadzona przezeń gospoda. Choć wtórne adaptacje dawnego zajazdu pozbawiły go pierwotnych walorów architektonicznych, nie zmienia to faktu, że był jednym ze świadków miejscowej historii – do 2023 r., gdy został zrównany z ziemią, tym razem z inicjatywy firmy deweloperskiej.Na zakończenie pozostaje mi przytoczyć słowa jednego z bannerów, towarzyszących protestom pod dworkiem Jilga w 2008 r.: „Cieszynie, Cieszynie, jak ty łatwo zapominasz!”. Może to i prawda? Bądź co bądź, w 2023 r. nikt już nie protestował.
Jakub Skałka




Może Cię zainteresować.