niedziela, 12 kwietnia 2026
Imieniny: PL: Juliusza, Lubosława, Wiktoryny| CZ: Julius
Glos Live
/
Nahoru

Podróże małe i duże Skałki: błękitnym szlakiem, cz. 2: Kończyce Wielkie | 30.07.2025

Śląsk Cieszyński obfituje w Kończyce, a Kończyce obfitują w zamki. Choć zdanie to może brzmieć nieco komicznie, jest w nim wiele prawdy, o czym sceptycy przekonają się już niebawem. Wizytę rozpoczniemy od położonych po polskiej stronie Kończyc Wielkich, czyli – o ironio – miejscowości mniejszej od sąsiednich Kończyc Małych, do których zawitamy następnym razem.

Ten tekst przeczytasz za 3 min. 60 s
Pałac w Kończycach Wielkich. Fot. Jakub Skałka

***
W razie gdyby komuś umknął ten znamienny fakt, wspomnę tylko, że na lewym brzegu Olzy znajdują się wsie o bliźniaczych nazwach, leżące obecnie w granicach Śląskiej Ostrawy. Poszukującym szlacheckich posiadłości nie mają one jednak do zaoferowania wiele, więc z czworga Kończyc ograniczymy się wyłącznie do ciekawszej połowy. Wystarczy, wszak lista miejsc do odwiedzenia i tak pęka już w szwach.
Historia zabudowań obronnych w Kończycach Wielkich sięga początku XV w., gdy okoliczne ziemie były we władaniu Korniców – jednego z najstarszych i najważniejszych cieszyńskich rodów rycerskich. Następnie posiadłość, podobnie jak wieś, przechodziły z rąk do rąk, stając się kolejno własnością Mniszchów, Karwińskich, Bludowskich, a w końcu Wilczków. Jeden z przedstawicieli tego rodu, Jerzy Fryderyk Wilczek, końcem XVII w. przebudował siedzibę i wzniósł tuż obok drewnianą kaplicę, poświęcając ją Opatrzności Bożej. Jej historia to materiał na osobny artykuł. Dość wspomnieć, że miejsce to było, przynajmniej do połowy XIX w., poważanym ośrodkiem kultu, nawiedzanym przez rzesze pątników. Czcią obdarzano w nim właśnie Opatrzność Bożą, co według jednej z legend związane było z cudem, jaki dokonał się w tutejszym zamku – z jego okna wypaść miało dziecko, bez żadnego uszczerbku na zdrowiu. Licznie przybywający wierni skłonili kolejnych właścicieli, rodzinę Harasowskich, do przebudowy drewnianej kaplicy na murowaną, czego dokonano w 1767 r. Warto wspomnieć, że kaplica, od 2002 r. należąca do kończyckiej parafii, regularnie gości pątników z Zaolzia. Znajduje się bowiem na trasie pieszej pielgrzymki na Jasną Górę, wyruszającej z Czeskiego Cieszyna co roku w trzecią sobotę lipca.

***
Wróćmy jednak do pałacu. Od wspomnianej już rodziny Harasowskich zakupił go początkiem XIX w. Jan Józef Antoni Larisch von Mönnich. Hrabia, pełniący m.in. funkcje marszałka krajowego i prezydenta Sejmu Ziemskiego, zapisał się w historii kilku cieszyńskich rezydencji, jednak w wypadku tej konkretnej jego rola nie była zbyt doniosła. Najprawdopodobniej posiadłość stała pusta, dopóki w 1862 r. nie obrał jej za swoją siedzibę jego wnuk, Eugeniusz Larisch von Mönnich. Nowy właściciel dokonał pierwszej od wielu lat istotnej przebudowy, inspirowanej tzw. włoskim stylem willowym. W zmodernizowanym pałacu zamieszkał z żoną Marią hrabianką Deym von Střítež; tu także przyszły na świat ich trzy córki. Jedna z nich, Gabriela von Thun und Hohenstein, miała wielkimi zgłoskami zapisać się w historii regionu i pamięci jego mieszkańców.
„Dobra Pani z Kończyc Wielkich”, jak ją po latach okrzyknięto, odziedziczyła kończyckie dobra jako ośmiolatka w wyniku przedwczesnej śmierci obojga rodziców. Słynąca z urody arystokratka poślubiła w 1893 r. godną siebie partię – cesarskiego adiutanta, Feliksa hrabiego von Thuna und Hohensteina. Ślub był okazją do kolejnej przebudowy pałacu, która nadała mu dzisiejszy, barokowo-klasycystyczny wygląd. Podniesiono o piętro główny korpus, poszerzono wieżę zegarową, otoczono rezydencję parkiem w stylu angielskim i wykopano sztuczny staw.

***
Kolejną istotną cezurę stanowił rok 1945 r. Rezydencja została odebrana hrabinie i upaństwowiona. Gdy rozgrabiono już wszystko, co prezentowało sobą jakąkolwiek wartość, pałac przeznaczono na dom dziecka, który mieścił się w jego murach do 2006 r. Obecnie posiadłość znajduje się w rękach prywatnych. Jak dotąd nie ziściły się plany zorganizowania w niej hotelu, jednak w 2020 r. założono na otaczających ją terenach Winnicę Chateau.Czy wino zapewni kończyckiemu pałacowi stabilną przyszłość? Trudno powiedzieć, ale trzymajmy kciuki!



Może Cię zainteresować.