_-_transp.png)
Znawcy futbolu przecierają oczy ze zdumienia. Ostatnia w tabeli Fortuna Ligi MFK Karwina pokonała w sobotę na wyjeździe Banik Ostrawa 3:1.
Derby zakończyły się dziś sensacyjnym wynikiem, który dla Karwiny ma psychologiczne i matematyczne znaczenie: teoretycznie podopieczni Bohumila Páníka wciąż mają jeszcze szansę na uratowanie pierwszoligowego bytu.
Worek z bramkami rozwiązał się w Ostrawie już w pierwszej połowie. Do 27. minuty było 3:0 dla Karwiny po bramkach Zorvana, Durosimniego i Bartošáka. Honorowego gola dla Banika zdobył w drugiej połowie Almási.