środa, 21 lutego 2024
Imieniny: PL: Eleonory, Lenki, Kiejstuta| CZ: Lenka
Glos Live
/
Nahoru

Beskidzka Poprzeczka: Faworyci nie zawiedli  | 07.02.2023

W Trzyńcu po dwuletniej przerwie spowodowanej pandemią koronawirusa przygotowano dla fanów lekkiej atletyki 29. edycję mityngu skoku wzwyż Beskidzka Poprzeczka. Ze zwycięstwa w kategorii mężczyzn radował się Kubańczyk Luis Zayas, wśród pań najlepsza była Ukrainka Iryna Geraszczenko.

 

Ten tekst przeczytasz za 2 min. 45 s
Protagoniści tegorocznej Beskidzkiej Poprzeczki na wspólnym zdjęciu. Fot. JANUSZ BITTMAR

W trakcie zaciętej rywalizacji mężczyzn po ponad 60 minutach wyłoniła się piątka najlepszych, którzy przebili się przez poprzeczkę na wysokości 223 cm. To taki wyznacznik formy dla każdego skoczka, potem zaczynają się już prawdziwe schody. Jako pierwszy poprzeczkę na tej wysokości pokonał jeden z faworytów, Kubańczyk Luis Zayas. Ostatecznie „próbę ognia” wytrzymali z podniesionym czołem trzej zawodnicy – oprócz Zayasa również Edgar Rivera (Meksyk) i Thomas Carmoy (Belgia). Ten ostatni zrezygnował ze skoków na 226 cm z powodu kontuzji ścięgna, na tej ambitnej już wysokości pozostała więc tylko dwójka najlepszych i zarazem największych faworytów – Zayas i Rivera. Obaj postanowili podwyższyć poprzeczkę na 228 cm, by dać jeszcze większego czadu i obaj kolejno strącili poprzeczkę na tej wysokości. W dramatycznej walce zwyciężył Zayas, który jako jedyny zaliczył 226 cm (najlepszy jego wynik w sezonie). Za sprawą lepszego bilansu prób na poprzednich wysokościach na drugim miejscu uplasował się Rivera, trzeci był Carmoy. Czech Jan Štefela zajął siódme miejsce (211 cm).  

Z roli faworytki wywiązała się we wtorkowy wieczór również największa gwiazda w kobiecej stawce mityngu, Iryna Geraszczenko. Organizatorom mityngu z klubu TJ TŽ Trzyniec udało się zwabić pod Jaworowy dwie czołowe zawodniczki z rankingu „Top 10”, oprócz Iryny Geraszczenko również jej koleżankę z ukraińskiej reprezentacji, Katerynę Tabasznik. Szybko pożegnała się z Beskidzką Poprzeczką jedyna reprezentantka gospodarzy, Michaela Hrubá, dla której trzyniecki mityng był odskocznią od regularnych treningów w sektorze trójskoku. Na wysokości 187 cm zakończyła rywalizację Kateryna Tabasznik, o zwycięstwo powalczyły w końcówce trzy zawodniczki – Julia Czumaczenko (Ukraina), Iryna Geraszczenko (Uktraina) i Maria Vuković (Czarnogóra). Cała trójka rozpoczęła na wysokości 190 cm, ten pułap udało się pokonać tylko zwyciężczyni mityngu, Irynie Geraszczence. Kolejne jej próby na wysokości 195 cm okazały się nieudane.

Przypomnijmy, rekord mityngu – 235 cm należy do Rosjanina Danila Lysenki z 2018 roku i również w tym roku nie został zatem pobity. Reprezentantów rosyjskiej lekkoatletyki, z powodu wojennych sankcji nałożonych na reżim Putina, a także głośnej i wciąż aktualnej afery dopingowej, zabrakło w Trzyńcu. W gronie kobiet najlepiej w historii Beskidzkiej Poprzeczki skakała słynna Chorwatka Blanka Vlasić – w 2010 roku, jeszcze wówczas w hali Vitality w Wędryni, ustanawiając rekord mityngu 201 cm.  

 

Beskidzka Poprzeczka 2023

Zdjęcia: NORBERT DĄBKOWSKI


GALERIE Beskidzka Poprzeczka 2023
 

 



Może Cię zainteresować.