Chance Liga: Banik bez pomysłu na Slavię. Lider tabeli zwyciężył w Ostrawie 2:0 | 05.04.2026
Kolejny w tym sezonie mecz o wszystko sparaliżował piłkarzy przedostatniego
w tabeli Banika Ostrawa do tego stopnia, że w starciu z liderem rozgrywek nie
byli w stanie strzelić gola nawet z rzutu karnego. Slavia Praga zwyciężyła w
niedzielę w Ostrawie w piknikowym stylu 2:0.
Ten tekst przeczytasz za 2 min.
Piłkarze Banika (biało-niebieskie stroje) przegrali ze Slavią 0:2. Fot. FCB/Petr Kotala
Po przerwie przeznaczonej na mecze barażowe mistrzostw
świata 2026 w ten weekend wróciły emocje w najwyższej klasie piłkarskiej w RC.
W 28. kolejce Chance Ligi drużyna Banika Ostrawa podejmowała na Miejskim Stadionie
w Witkowicach lidera tabeli, Slavię Praga, w meczu, w którym wszystkie atuty
były po stronie gości. Faworyt zaczął realizować swoje plany w 23. minucie – z karnego
Jedličkę pewnie pokonał Chorý. Piłkarze Slavii do przerwy zdążyli jeszcze raz
ukarać fatalnie spisującą się defensywę Banika – w czystej pozycji, po słabej
asekuracji ostrawskich stoperów celnie trafił Provod.
Komfortowe, dwubramkowe prowadzenie Slavii wpłynęło niekorzystnie
na dramaturgię drugiej połowy, w której więcej było postojów, szarpanego
futbolu, niż składnych akcji. Banik nie potrafił nawiązać równorzędnej walki z
dobrze poukładaną środkową formacją Slavii, stąd wiele prostych strat piłek i
niedokładnych dośrodkowań. O ile gra defensywy zespołu Ondřeja Smetany ponownie
trąciła myszką, o tyle ofensywne siły Banika sporadycznie, ale jednak miały
przebłyski geniuszu.
Blisko zdobycia kontaktowej bramki znalazł się w drugiej
połowie Gning, który z prawej strony pola karnego płaskim strzałem wycelował
minimalnie obok prawego słupka bramki strzeżonej przez Markoviča. Największą okazję Banika zmarnował
jednak Chaluš – jego rzut karny za zagranie ręką rywala wyłapał brawurowo bramkarz
Slavii.
Ostrawianie dogrywali spotkanie w dużym dołku psychicznym, zdając sobie
sprawę z powagi sytuacji, w jakiej obecnie się znajdują. Mecze w strefie barażowej to już pewność, ale nad Ostrawą coraz mocniej majaczą też zmory spadku do drugiej ligi.
BANIK OSTRAWA - SLAVIA PRAGA 0:2
Do przerwy: 0:2. Bramki: 23. Chorý, 32. Provod.
Ostrawa: M. Jedlička – Chaluš, Frydrych, Pojezný – Bewene, Boula (88. Šancl), Kričfaluši (66. Pira), Holzer (66. Siniawskij) – Planka (78. Musák) – Gning, Jurečka (78. Plavšić).