Chance Liga: Ofensywny huragan w Raju. Karwina - Hradec Kralowej 4:3 | 23.11.2025
W meczu 16. kolejki Chance Ligi piłkarze Karwiny w pięknym,
ofensywnym spotkaniu pokonali w niedzielne popołudnie w Raju 4:3 Hradec
Kralowej. Hat trickiem popisał się napastnik Ayaosi. To był karwiński koncert
życzeń, w którym drużyna Marka Jarolíma idealnie zrehabilitowała się za niewypał z
poprzedniej kolejki, przegranej 0:6 w Libercu.
Ten tekst przeczytasz za 2 min. 15 s
Piłkarze Karwiny (białe stroje) pokonali dziś 4:3 Hradec Kralowej. Fot. Facebook FC Hradec Kralowej
Trener Karwiny Marek Jarolím w niedzielnym meczu mógł już skorzystać z usług reżysera defensywy,
Dávida Krčíka, w składzie
gospodarzy zabrakło ale innego kluczowego piłkarza – Traorego. Na lewej flance
od pierwszych minut popłoch w defensywie gości siał Samuel Šigut, który wspólnie ze zdobywcą hat
tricka Ayaosim zatroszczył się o większość ofensywnych akcji gospodarzy w tym
meczu.
Lepiej rozpoczęli spotkanie przyjezdni, którzy od 8. minuty prowadzili
po główce Micka van Burena 1:0. W zimowej pogodzie taki lodowaty kubeł zadziałał
jednak z podwójną mocą piłkarskiego detoxu – karwiniacy odważnie ruszyli do przodu,
próbując odrobić stratę jeszcze do przerwy. Ofensywny futbol zespołu Marka
Jarolíma święcił sukces w
ostatnich minutach pierwszej połowy – w 41. minucie Ayaosi z granicy 18 m
przelobował golkipera, a szalę meczu na korzyść Karwiny przechylił w 2. minucie
doliczonego czasu gry Šigut –
technicznym strzałem w długi róg bramki strzeżonej przez Zadražila.
Wysokie tempo meczu utrzymały obie drużyny również po
zmianie stron. W 54. minucie goście radowali się z wyrównania, po błędzie Camary
w środku pola piłka dotarła do Vladimíra Daridy, a ten płaskim uderzeniem pokonał Jakuba Lapeša. Grający wysokim pressingiem
karwiniacy nie namyślali się zbyt długo, ponownie rzucili wszystkie siły do
ataku, zdobywając w 60. minucie po akcji niestrudzonego Ayaosiego trzeciego
gola.
W tych fazach spotkania szaliki i czapki w zasadzie nie były kibicom
potrzebne, bo zagrzał ich znakomity futbol w wykonaniu obu zespołów. Grający
niczym w transie Ayaosi w 87. minucie skompletował hat tricka, trafiając z
kontry na 4:2. Piłkarze Hradca Kralowej w fantastycznym spektaklu zdążyli już
tylko złagodzić oblicze porażki – Lapeša w 89. minucie pokonał ponownie Darida, najbardziej doświadczony zawodnik w kadrze przyjezdnych, były kapitan reprezentacji RC.
Obie drużyny zamieniły się pozycjami w tabeli – dla Karwiny
niedzielna wygrana oznacza powrót na zwycięską... wiosenną drogę, albowiem
ten weekend stał pod znakiem rozegranych awansem meczów rewanżowej rundy.