niedziela, 8 lutego 2026
Imieniny: PL: Irminy, Piotra, Sylwii| CZ: Milada
Glos Live
/
Nahoru

Chance Liga: Ofensywny huragan w Raju. Karwina - Hradec Kralowej 4:3 | 23.11.2025

W meczu 16. kolejki Chance Ligi piłkarze Karwiny w pięknym, ofensywnym spotkaniu pokonali w niedzielne popołudnie w Raju 4:3 Hradec Kralowej. Hat trickiem popisał się napastnik Ayaosi. To był karwiński koncert życzeń, w którym drużyna Marka Jarolíma idealnie zrehabilitowała się za niewypał z poprzedniej kolejki, przegranej 0:6 w Libercu.

Ten tekst przeczytasz za 2 min. 15 s
Piłkarze Karwiny (białe stroje) pokonali dziś 4:3 Hradec Kralowej. Fot. Facebook FC Hradec Kralowej

Trener Karwiny Marek Jarolím w niedzielnym meczu mógł już skorzystać z usług reżysera defensywy, Dávida Krčíka, w składzie gospodarzy zabrakło ale innego kluczowego piłkarza – Traorego. Na lewej flance od pierwszych minut popłoch w defensywie gości siał Samuel Šigut, który wspólnie ze zdobywcą hat tricka Ayaosim zatroszczył się o większość ofensywnych akcji gospodarzy w tym meczu.

Lepiej rozpoczęli spotkanie przyjezdni, którzy od 8. minuty prowadzili po główce Micka van Burena 1:0. W zimowej pogodzie taki lodowaty kubeł zadziałał jednak z podwójną mocą piłkarskiego detoxu – karwiniacy odważnie ruszyli do przodu, próbując odrobić stratę jeszcze do przerwy. Ofensywny futbol zespołu Marka Jarolíma święcił sukces w ostatnich minutach pierwszej połowy – w 41. minucie Ayaosi z granicy 18 m przelobował golkipera, a szalę meczu na korzyść Karwiny przechylił w 2. minucie doliczonego czasu gry Šigut – technicznym strzałem w długi róg bramki strzeżonej przez Zadražila.

Wysokie tempo meczu utrzymały obie drużyny również po zmianie stron. W 54. minucie goście radowali się z wyrównania, po błędzie Camary w środku pola piłka dotarła do Vladimíra Daridy, a ten płaskim uderzeniem pokonał Jakuba Lapeša. Grający wysokim pressingiem karwiniacy nie namyślali się zbyt długo, ponownie rzucili wszystkie siły do ataku, zdobywając w 60. minucie po akcji niestrudzonego Ayaosiego trzeciego gola.

W tych fazach spotkania szaliki i czapki w zasadzie nie były kibicom potrzebne, bo zagrzał ich znakomity futbol w wykonaniu obu zespołów. Grający niczym w transie Ayaosi w 87. minucie skompletował hat tricka, trafiając z kontry na 4:2. Piłkarze Hradca Kralowej w fantastycznym spektaklu zdążyli już tylko złagodzić oblicze porażki – Lapeša w 89. minucie pokonał ponownie Darida, najbardziej doświadczony zawodnik w kadrze przyjezdnych, były kapitan reprezentacji RC. 

Obie drużyny zamieniły się pozycjami w tabeli – dla Karwiny niedzielna wygrana oznacza powrót na zwycięską... wiosenną drogę, albowiem ten weekend stał pod znakiem rozegranych awansem meczów rewanżowej rundy.



Może Cię zainteresować.