środa, 22 maja 2024
Imieniny: PL: Emila, Neleny, Romy| CZ: Emil
Glos Live
/
Nahoru

Fortuna Liga: Przegrana Karwiny ze Slováckiem, w Ostrawie Banik rozbił Zlin | 23.09.2023

Czarna passa piłkarzy Karwiny trwa w najlepsze. W meczu 9. kolejki Fortuna Ligi zespół prowadzony przez tymczasowego trenera Lubomíra Luhovego przegrał na wyjeździe ze Slováckiem 0:2. To już ósmy mecz Karwiny bez zwycięstwa. Z kolei w Ostrawie drużyna Banika rozbiła Zlin 5:1.

Ten tekst przeczytasz za 2 min.
Piłkarze Karwiny nie rozpieszczają swoich kibiców. Zdjęcia: mfkkarvina, fcbanikostrava
Po odwołaniu Tomáša Hejduška zespół Karwiny prowadził w Uherskim Hradziszczu asystent Lubomír Luhový. Tymczasowy trener dokonał dwóch kluczowych zmian w wyjściowym składzie – na ławce zostawił Lukáša Budinskiego i Papalelego, zaś z opaską kapitana pojawił się na murawie Daniel Bartl. Mecz ustawiła szybka bramka Holzera, który w 2. minucie wykorzystał błąd karwińskiej obrony. Zimny kubeł sparaliżował gości do tego stopnia, że nie byli w stanie skonstruować składnej akcji, nastawiając się na chaotyczne wybijanie piłki. W 18. minucie było już 2:0 dla Slovácka. Szybką akcję rozpoczął Kadlec, który dograł do Holzera, a ten znalazł niepilnowanego Valentę. Również w tym przypadku bramkarz Holec był bez szans.

Rumieńców nabrała gra Karwiny dopiero po przerwie. W 68. minucie największą szansę gości zgasił werdykt sędziego technicznego, który zweryfikował na korzyść gospodarzy strzał Ivána zmierzający za linię bramkową. Niestety pech chciał, że piłkę w ostatniej chwili wybił w bezpieczne miejsce niezawodny w tym spotkaniu, doświadczony obrońca Kadlec. VAR rządził też w końcówce meczu, kiedy to karwiniacy doczekali się bramki po akcji Ezeha, karwiński napastnik wcześniej jednak zagrał ręką.


Sielankowo było w sobotę natomiast w Ostrawie. Na Miejskim Stadionie w Witkowicach drużyna Banika rozbiła ostatni w tabeli Zlin 5:1. Dla trenera gości Pavla Vrby powrót do Ostrawy, z której wcześniej został wyrzucony, zamienił się w istny koszmar w drugiej połowie spotkania, w której podopieczni Pavla Hapala zaaplikowali jego drużynie cztery bramki. Dwa gole zdobył w meczu Filip Kubala, najlepszy i najszybszy zawodnik na stadionie, gdzie kilka lat temu błyszczał jamajski sprinter Usain Bolt. Ostrawianie sięgnęli po czwarte z rzędu zwycięstwo przed własną publicznością.

Więcej z piłkarskich boisk we wtorkowym, drukowanym wydaniu gazety.



Może Cię zainteresować.