niedziela, 9 sierpnia 2026
Imieniny: PL: Klary, Romana, Rozyny| CZ: Roman
Glos Live
/
Nahoru

Kozubowa ponownie zdobyta! | 27.07.2026

W tym roku wszystko dopisało. Pogoda, atmosfera na trasie, a także wyniki uzyskane w niedzielę przez zawodników startujących w 26. edycji Biegu na Kozubową. Słoneczna pogoda i temperatura w granicach 25 st. Celsjusza przełożyły się na jedną z najlepszych odsłon w 26-letniej historii imprezy. Na starcie stanęło łącznie 217 biegaczy, nie zabrakło pokaźnej grupy biegaczy ze Słowacji i Polski, jak również zachodnich krańców Republiki Czeskiej.  

Ten tekst przeczytasz za 2 min. 45 s
Na starcie tegorocznej edycji. Zdjęcia: ARC organizatorów

Jak zaznaczają organizatorzy, trasa wystawiła na próbę przygotowanie kondycyjne i mentalne wszystkich biegaczy, na których czekało 5 kilometrów z przewyższeniem 500 metrów w malowniczej scenerii Beskidów. Wyścig tradycyjnie rozgrywano w 12 kategoriach wiekowych dla kobiet i mężczyzn, od najmłodszych juniorów po weteranów powyżej 70. roku życia.

Tradycji stało się zadość, biegaczy wystartowali więc spod piekarni w Łomnej Dolnej. Stamtąd trasa prowadziła przez Polanę i przełęcz Pod Kykulą do schroniska na Kozubowej. W kategorii mężczyzn zwyciężył Filip Cienciała z drużyny Olisan, wyprzedzając Bartosza Misiaka z polskiego klubu LA Sportiva. Trzecie miejsce zajął František Vagenknecht z klubu Lintišáci Děčín, który zwyciężył również w kategorii mężczyzn C (powyżej 50 lat).

Wśród kobiet z bardzo dobrej strony pokazała się Michaela Brtníčkowa, która z czasem 28:33 nie tylko zwyciężyła, ale zajęła też trzecie miejsce w historycznej tabeli biegu. Tegoroczna zwyciężczyni Maratonu Praskiego i świeżo upieczona mistrzyni Czech w tej dyscyplinie potwierdziła swoją znakomitą formę. Eliška Kaniowa z TJ Jäkl Karwina, zwyciężczyni kategorii kobiet B (powyżej 35 lat), zajęła drugie miejsce, a Linda Mrázkowa z klubu Lintišáci Děčín, triumfatorka kategorii C (powyżej 45 lat), zdobyła brąz.

– Każdy, kto zdołał wspiąć się na szczyt Kozubowej, zasługuje na ogromny szacunek, zaś podwójne oklaski należą się dla najstarszego zawodnika. Jiří Javůrek z Maratonstav Úpice przeciął linię mety w imponującym czasie 48 minut, mając 78 lat. Edward Tyka ze Świętochłowic pokonał całą trasę w 56 minut, mimo że ma już 83 lata – poinformował „Głos” Stanisław Marszałek, kierownik zawodów.

– Wyniki zostały uroczyście ogłoszone w muzeum w Łomnej Dolnej, a następnie odbyła się bogata loteria z nagrodami od lokalnych firm i rzemieślników, którym serdecznie dziękujemy za wsparcie. Wszyscy biegacze, którzy zarejestrowali się na czas, otrzymali również koszulkę z logo biegu i numer startowy ze swoim imieniem – zaznaczył Marszałek. Zwycięzcy poszczególnych kategorii otrzymali nagrody pieniężne, medale z logo wyścigu i dyplomy z rąk przedstawicieli sponsorów generalnych.

Konferansjerem całego sportowego wydarzenia oraz imprez towarzyszących był Roman Wróbel, wójt Bystrzycy i mistrz Europy weteranów w kulturystyce. Wróbel, z typowym dla siebie poczuciem humoru, zadbał o wspaniałą atmosferę przez cały czas trwania imprezy.



Może Cię zainteresować.