wtorek, 16 grudnia 2025
Imieniny: PL: Albiny, Sebastiana, Zdzisławy| CZ: Albína
Glos Live
/
Nahoru

Maciaś skradł całe show! Polski napastnik rozegrał najlepszy mecz w barwach Witkowic | 24.11.2025

Witkowicki napastnik Krzysztof Maciaś jest, obok Pawła Zygmunta (Litwinów), jednym z dwóch polskich hokeistów występujących w tym sezonie w czeskiej najwyższej klasie rozgrywek. Niedzielny, wygrany przez Witkowice mecz z Pardubicami 3:2, Maciaś zapamięta na długo – był bowiem pierwszoplanową postacią w hokejowym ringu Ostravar Areny.

Ten tekst przeczytasz za 2 min. 30 s
Krzysztof Maciaś bohaterem Witkowic. Fot. Petr Kotala/hc-vitkovice

Ostrawianie w szlagierze 25. kolejki Tipsport Ekstraligi podejmowali w Ostravar Arenie jednego z głównych pretendentów do mistrzowskiego tytułu – Dynamo Pardubice. Wynik niedzielnego pojedynku był podwójnie ważny m.in. dla szkoleniowca Witkowic, Václava Varadi, który wcześniej prowadził właśnie Dynamo, z którym pożegnał się w dosyć trudnych okolicznościach. To jednak Krzysztof Maciaś składł całe show, zdobywając trzecią bramkę, a wcześniej rozdając mocne ciosy w pojedynku bokserskim z Johnem Ludvigiem.

W wyrównanym meczu emocje ugotowały nie tylko kibiców na zapełnionym ostrawskim stadionie. Również protagoniści spotkania często z trudem utrzymali nerwy na wodzy. Jak doszło do pojedynku pięściarskiego polskiego 21-latka z potężnie zbudowanym pardubickim hokeistą słynącym z mocnych ciosów? – Nie namyślałem się zbyt długo. Po wzajemnej szturchaninie, kiedy kilkakrotnie poczułem jego kij na swoich plecach, zagadałem go, czy nie chce ten spór rozwiązać po męsku – zdradził Maciaś po meczu. – On też nie namyślał się długo i od razu trafił tam, gdzie zamierzał – dodał z uśmiechem polski napastnik. – Policzyłem swoje zęby i jest dobrze. Też rozdałem kilka niezłych ciosów, ale w pewnym momencie straciłem grunt pod nogami, spadłem na taflę i było po walce – ocenił swoje pięściarskie umiejętności Maciaś.

Wśród kibiców Witkowic nie brakuje fanów talentu Krzysztofa Maciasia. Fot. Petr Kotala/hc-vitkovice

Dla polskiego hokeisty niedzielny mecz z Pardubicami był chyba najbardziej udanym w karierze. Trener Václav Varaďa coraz częściej sięga po tego zawodnika w trudnych sytuacjach, a członek hokejowej reprezentacji Polski wyrasta na kolejnego polskiego bohatera w czeskiej ekstralidze – po udanych występach w Trzyńcu Arona Chmielewskiego, obecnie napastnika Zagłębia Sosnowiec. – Trener Varaďa czuje hokej, jest bardzo ambitnym człowiekiem. A to mi pasuje, bo taka determinacja zmusza każdego hokeistę do maksymalnego wysiłku zarówno w meczu, jak też treningu – stwierdził Maciaś.

Drużyna Witkowic znajduje się ostatnio na zwycięskiej drodze. Oprócz niedzielnego zwycięstwa z Pardubicami (3:2) ostrawianie w czwartek pokonali też w prestiżowych derbach identycznym wynikiem Stalowników Trzyniec. Maciaś w obu spotkaniach zagrał w trzecim ataku, obok Hanzla i Hladoníka. Tę formację cechuje dynamiczna gra i dobre wyszkolenie techniczne.



Może Cię zainteresować.