wtorek, 28 maja 2024
Imieniny: PL: Augustyna, Ingi, Jaromira| CZ: Vilém
Glos Live
/
Nahoru

Mariusz Czerkawski dla »Głosu«: Cieszmy się chwilą! | 15.05.2024

– Chłopaki zostawiają serce na lodzie i nie tylko serce, bo naprawdę umiejętności pokazują wysokie. Wróciliśmy do hokejowej elity po 22 latach, to zobowiązuje – mówi dla „Głosu” Mariusz Czerkawski, jeden z najwybitniejszych polskich hokeistów w historii, który 12 sezonów spędził w NHL. Były reprezentant Polski spotkał się z dziennikarzami w Ostrawie przed wtorkowym meczem Polski z Francją w MŚ. Jak wiemy, przegranym niestety 2:4.

Ten tekst przeczytasz za 1 min. 45 s
Mariusz Czerkawski na wtorkowym spotkaniu z polskimi dziennikarzami w Ostrawie. Fot. Robert Kania
– Dla nas każdy mecz na tych mistrzostwach jest ważny. Pokazaliśmy, że potrafimy zagrać wyrównane zawody z Łotwą, nie sprzedaliśmy tanio skóry ze Szwecją. Widać też, że chłopaki bawią się hokejem, ale to wszystko musi być kontrolowane. Z drugiej strony zbyt duże spięcie powoduje, że popełniasz błędy, tak jak w spotkaniu ze Szwecją, kiedy prosty strzał z bekhendu wpada do naszej bramki – zaznacza Czerkawski, który w mistrzostwach świata 2024 jest jednym z telewizyjnych ekspertów stacji Polsat.

Polacy, którzy po powrocie do hokejowej elity od razu muszą się nastawić na utrzymanie przynależności w doborowym światowym towarzystwie, w środę wieczorem zmierzą się ze Słowacją. Dla Czerkawskiego również dzisiejsze starcie z faworytem będzie okazją do zdobywania kolejnych doświadczeń w meczach na najwyższym poziomie.

– Wy, dziennikarze może widzicie luz i zabawę, ale ja widzę na placu gry ogromne poświęcenie całej drużyny. Chłopaki walą w kości, a jak nie trafią w kości, to walą w bandę. Gramy ostro, nie odpuszczamy, tak jak przystało na mecze o najwyższej randze – dodaje były napastnik takich klubów, jak Boston Bruins, Edmonton Oilers, New York Islanders, Montreal Canadiens i Toronto Maple Leafs. – Pamiętam zresztą dokładnie moje ostatnie mistrzostwa świata elity, sprzed 22 lat. Nie pytajcie mnie, dlaczego trzeba było czekać aż tyle lat, żeby wrócić do mistrzostw świata elity, bo czasu mamy niewiele, a to dywagacje na długie godziny. Cieszmy się chwilą, trzymajmy kciuki za naszych!



Może Cię zainteresować.