Stalownicy pokonali Dynamo 5:4 w dogrywce i radują się z pierwszej wygranej w finale | 22.04.2026
W trzecim meczu finałowej serii Tipsport Ekstraligi hokeja zespół Trzyńca pokonał dziś w dogrywce golem Marka Daňo (asysta Marian Adámek) drużynę Pardubic 5:4 i w serii granej do czterech zwycięstw sięgnął po pierwszą wygraną. Stan serii 2:1 dla Pardubic. W czwartek w Werk Arenie odsłona numer 4. Początek meczu o godz. 17.00.
Ten tekst przeczytasz za 2 min. 60 s
Euforia po zwycięskiej bramce Marka Daňo. Fot. Zenon Kisza
Stalownicy na pewno nie mieli w planach pozwolić hokeistom
Dynama na szybkie objęcie prowadzenia, ale właśnie tak się stało. Już w 6. minucie
Kacetla w trzynieckiej bramce pokonał Kondelík. Był to gol z kategorii pechowych,
trzyniecki golkiper niefortunnie przepuścił krążek za swoje plecy w sytuacji,
która pozornie wyglądała na łatwą do opanowania. Gospodarze w pierwszej tercji
zdołali jednak szybko zareagować na niekorzystny rozwój wydarzeń, w 9. minucie
strzałem z nadgarstka w okienko wyrównał Nestrašil. Ostatnie słowo w tej
odsłonie należało niemniej do Dynama, po kolejnym błędzie Kacetla na 1:2 trafił
w 16. minucie Sedlák.
GALERIE Werk
Również druga tercja należała do zespołu Pardubic. Goście po
bramkach Čerešňáka (22.) i
Ludviga prowadzili 4:1, a nad Werk Areną zawisły czarne chmury. Stalownicy nie
pierwszy raz w tym sezonie pokazali jednak charakter w trudnych chwilach. W okresie największej pokazówki Dynama bramkę na 2:4 zdobył Hudáček, który w 34. minucie najlepiej
zorientował się pod bramką Willa. A to był sygnał dla reszty drużyny, że ten
mecz jeszcze nie można spisać na straty.
Ten finał to prawdziwa reklama hokeja. Fot. Zenon Kisza
Oczekiwania trzynieckich kibiców związane z trzecią tercją
były duże, a podopieczni Borisa Žabki dostosowali się do marzeń swoich fanów,
pokazując najlepszy hokej w tym meczu. Golkiper Pardubic bronił niczym w
transie, dosłownie hipnotyzował krążek, który w kilku czystych pozycjach w
ostatniej chwili… zmienił tor lotu na niekorzyść gospodarzy. W 57. minucie Stalownicy znaleźli już receptę na Willa, który skapitulował po strzale Kundrátka.
Trzyńczanie poszli za ciosem i minutę później z kija Nestrašila doprowadzili spotkanie do dogrywki!
A w niej działy się rzeczy niesamowite! Stalownicy jeszcze mocniej podkręcili tempo, narzucili rywalowi swój styl gry i doczekali się zasłużonego zwycięstwa. Złotego gola w dogrywce po genialnej asyście Mariana Adámka zdobył Marko Daňo. Słowacki napastnik w 76. minucie znalazł lukę w bramce Dynama i przytomnym strzałem nie dał szans Willowi.
TRZYNIEC - PARDUBICE 5:4 (d)
Tercje: 1:2, 1:2, 2:0 - 1:0. Bramki i asysty: 9. Nestrašil (M. Kovařčík, Adámek), 34. Hudáček (Kundrátek, Nestrašil), 57. Kundrátek (M. Kovařčík, J. Galvas), 59. Nestrašil (M. Kovařčík), 76. Daňo (Adámek, Hudáček) – 6. Kondelík (Gazda, J. Stránský), 16. Sedlák (L. Hájek, Gazda), 22. Čerešňák (Červenka), 27. Ludvig (Sedlák, Tourigny).
Trzyniec: Kacetl – Kundrátek, J. Galvas, D. Musil, Marinčin, Adámek, Koch, Nedomlel – Nestrašil, M. Kovařčík, O. Kovařčík – Kurovský, Hudáček, Flynn – M. Růžička, Sikora, Kubiesa – Daňo, Roman, Hrehorčák – Cienciala.