wtorek, 16 lipca 2024
Imieniny: PL: Eustachego, Mariki, Mirelli| CZ: Luboš
Glos Live
/
Nahoru

Stonawa: Memoriał Karola Jungi już po raz 14. W turnieju zwyciężyli oldboje z Pietwałdu  | 16.06.2024

Już po raz 14. „Orły Zaolzia” zorganizowały turniej piłkarski pod nazwą „Memoriał Karola Jungi”. Na stadionie w Stonawie w niedzielne przedpołudnie zaolziański piłkarski klub oldbojów do pucharowej walki zaprosił zaprzyjaźnioną drużynę Towarzystwa Sportowego „Bielskie Orły” oraz piłkarzy z „Veterans Petřvald”. 

Ten tekst przeczytasz za 2 min. 45 s
Fot. SZYMON BRANDYS

Po sobotnim upale niedzielny poranek przyniósł w regionie opady deszczu, który jednak nie przeszkodził organizatorom i uczestnikom Memoriału w rozgrywkach. — Do naszego turnieju oprócz przyjaciół z Bielska-Białej zapraszamy co roku jakąś drużynę z naszych okolic, w tym roku po raz pierwszy padło na Pietwałd — wyjaśniał przed rozpoczęciem meczów Andrzej Bizoń z „Orłów Zaolzia”. 

Piłkarskie zmagania otworzyli oficjalnie senator Andrzej Feber, wójt Stonawy Tomáš Wawrzyk oraz wnuk posła Karola Jungi Adrian, lekarza ortopedy z Karwiny. — Dziadka pamiętać nie mogę, ponieważ zginął w niemieckim więzieniu w Katowicach w 1943 roku; mamy w domu jego zdjęcia, przemówienia — mówił w rozmowie z „Głosem”. Karol Junga był posłem do Sejmu Krajowego na Morawach (1929–1938) i na Sejm Ustawodawczy II RP (1919–1922). 

Początków turnieju pamięci polskiego działacza społecznego i narodowego na Śląsku Cieszyńskim trzeba jednak szukać nie w Stonawie, ale w Żukowie Górnym. — Boisko piłkarskie znajdowało się na polach dziadka, porozumieliśmy się tamtejszymi z obojami i zorganizowaliśmy pierwszych pięć edycji właśnie tam — dodał Adrian Junga. 

Mecze rozgrywano w formule „każdy z każdym”, dwa razy po 20 minut. Swoich rywali na boisku wykosili pietwałdcy weterani, zdobywając 6 punktów. Za nimi na podium uplasowały się kolejno „Orły” z Bielska i z Zaolzia z taką samą ilością punktów (1). W memoriale przyznano także wyróżnienia dla najlepszego strzelca (A. Kantor, „Orły Zaolzia), bramkarza (P. Grykiewicz, „Bielskie Orły”) i zawodnika (R. Škuta, „Veterans Petřvald”).




— Staramy się latać bardzo wysoko — stwierdził Jacek Mizia, prezes „Bielskich Orłów”, które z ekipą z Zaolzia trzymają się od samego początku historii turnieju i zawsze z przyjemnością przyjeżdżają na kolejne jego edycje. — Nasza drużyna skupia byłych piłkarzy z różnych klubów: od bielskich BKS-u, Beskidu i BBTS-u, przez Andrychów, Wapienicę, po Jasienicę — dodał. 

Po rozegranych meczach w Stonawie uczestnicy Memoriału śpieszyli się do domów lub stref kibica na mecz polskiej reprezentacji z Holandią w ramach Euro 2024. — Największe emocje są przed telewizorem, kiedy jest mecz, wszystko inne idzie precz, ale w domu wszyscy żyjemy piłką, nawet 86-letnia babcia w Bukowcu siedzi przy telewizorze i ogląda wszystkie mecze, a przede wszystkim polską drużynę, to jest jej pasja — powiedział Zbigniew Worek z „Orłów Zaolzia”. 


Może Cię zainteresować.