wtorek, 16 grudnia 2025
Imieniny: PL: Albiny, Sebastiana, Zdzisławy| CZ: Albína
Glos Live
/
Nahoru

Tipsport Ekstraliga: Czwarta z rzędu przegrana Stalowników. Tym razem pod Szbilberkiem  | 16.11.2025

Przerwa w Tipsport Ekstralidze zarezerwowana na turniej z cyklu Euro Hockey Tour raczej nie pomogła Stalownikom Trzyniec. Lider ekstraligowej tabeli po wznowieniu rozgrywek jeszcze nie zasmakował zwycięstwa, w niedzielny wieczór podopieczni Zdeňka Motáka przegrali zaś czwarte spotkanie z rzędu – tym razem pod Szpilberkiem z Kometą Brno 3:4.

Ten tekst przeczytasz za 2 min. 15 s
Stalownicy (biało-czerwone stroje) przegrali dziś w Brnie 3:4. Fot. Zenon Kisza

Stalownicy Trzyniec pod koniec października byli nie do zatrzymania, ale w listopadzie jest zgoła odwrotnie. Przed przerwą reprezentacyjną drużyna Zdeňka Motáka przegrała w Werk Arenie 2:4 z Pardubicami, a w miniony piątek na wyjeździe z Kladnem 3:5. W niedzielę w Brnie zamiast przełamania Stalownicy ponieśli trzecią porażkę w listopadzie, a czwartą z rzędu. Kometa zagrała dziś skuteczniej, popełniła też mniej głupich błędów. Właśnie kiksy w defensywie w piątek pogrzebały szansę Stalowników na zdramatyzowanie spotkania w Kladnie, a podobnie było też w niedzielnym spotkaniu 23. kolejki na lodowisku Komety.
 
GALERIE Kometa
 
Obie ekipy pokazały dziś nowoczesny hokej. Stalownicy najlepiej zagrali na wstępie drugiej tercji, kiedy to dwiema szybkimi bramkami z kijów Nestrašila i Kurovskiego przechylili na krótko szalę spotkania na swoją korzyść. Kometa zareagowała jednak w podobnym stylu – dwa trafienia do siatki Trzyńca w klamrze czasowej 32-36. minuta sprawiły, że to gospodarze rozpoczynali trzecią tercję w lepszej kondycji psychicznej. I ten atut Kometa wykorzystała na maksimum, spychając Stalowników do roli biernych obserwatorów wydarzeń na placu gry.

Duża przewaga brneńskiej drużyny w trzeciej odsłonie przełożyła się jednak tylko na jedną bramkę – w 54. minucie Pospíšil wykorzystał jeden z wielu błędów defensywy, podwyższając wynik na 4:2. Stalownikom w końcówce meczu udało się zdramatyzować zawody, ale w stylu „łabędziego śpiewu”. Flynn z dobitki zdobył w 56. minucie kontaktową bramkę, na więcej gości nie było dziś jednak stać.
BRNO – TRZYNIEC 4:3
Tercje: 1:0, 2:2, 1:1. Bramki i asysty: 3. Kollár (Flek), 32. Zábranský (Flek, K. Pospíšil), 36. H. Zohorna (Ferda, Ďaloga), 54. K. Pospíšil – 23. Nestrašil (Daňo), 24. Kurovský (L. Hudáček, Flynn), 56. Flynn (Kurovský, L. Hudáček).
Trzyniec: Kacetl – Kundrátek, Marinčin, Adámek, D. Musil, J. Galvas, Nedomlel, Koch – A. Nestrašil, M. Kovařčík, Daňo – Kurovský, L. Hudáček, Flynn – M. Růžička, Sikora, Cienciala – Hrehorčák, Vrána, M. Roman – Dravecký. 



Może Cię zainteresować.