Tipsport Ekstraliga: Dno tabeli coraz bliżej. Przegrana Trzyńca z Kladnem | 17.11.2024
Hokeiści Trzyńca
zaliczyli w niedzielny wieczór kolejny słaby występ w ekstraligowym rozdaniu
kart, przegrywając u siebie z Kladnem 1:4. Stalownicy w listopadzie walczą na
odległość z Libercem o miano najgorszej drużyny ekstraligi.
Ten tekst przeczytasz za 1 min. 30 s
Fot. Zenon Kisza
Pojedynek
przedostatniego w tabeli Trzyńca z jedenastym Kladnem rozpoczął się
idealnie dla drużyny Jaromíra Jágra– goście od 7. minuty
prowadzili z kija Hultsa, który strzałem z nadgarstka w okienko trzynieckiej
bramki wykorzystał brak zdecydowania obrońców. Stalownicy wyrównali w 12. minucie
po dwójkowej akcji Kovařčíka
z Ciencialą, ale to było ze strony mistrza RC na długo wszystko.
Cała druga tercja należała do aktywnie grającego Kladna. W
nagrodę za aktywność goście w 38. minucie doczekali się drugiej bramki, znów strzałem
w okienko zaskoczył Kacetla niepilnowany Filip. Na wstępie trzeciej tercji
Kladno wykorzystało przewagę liczebną, poprawiając wynik na 1:3. Kacetl, który
miał zasłonięty widok, nie zareagował wobec uderzenia z dystansu, zmylił go
bowiem dobrze ustawiony przed polem bramkowym Smoleňák.
Stalownikom nadarzyła
się idealna okazja do zdramatyzowania meczu na osiem minut przed końcem
spotkania – w podwójnej przewadze liczebnej podopieczni Zdeňka Motáka
uderzali jednak głowami w szczelny mur złożony z trójki kladeńskich zawodników.
To były kluczowe momenty trzeciej tercji i całego nerwowego pojedynku. Kladno
nie dało się w końcówce sprowokować do ryzykownej gry, nastawiając się na
kontry. Po jednej z nich na 1:4 trafił Tralmaks.