Tipsport Ekstraliga: Wygrana Trzyńca z Pardubicami. Klucz do spokojnych treningów w przerwie ekstraligowej | 29.01.2026
W ostatnim meczu ekstraligowym przed przerwą w rozgrywkach
podyktowaną igrzyskami olimpijskimi i co za tym idzie – turniejem drużyn
narodowych w Mediolanie – hokeiści Trzyńca pokonali w Werk Arenie 3:2 lidera
Tipsport Ekstraligi, Dynamo Pardubice. Kluczem do sukcesu były szybkie bramki
zdobyte w pierwszej tercji.
Ten tekst przeczytasz za 2 min. 30 s
Stalownicy (białe stroje) pokonali dziś Dynamo 3:2. Fot. Zenon Kisza
Stalownicy Trzyniec przystępowali do czwartkowego spotkania
z wiarą, że znają receptę na Dynamo. Pierwsze minuty meczu potwierdziły to z
nawiązką, Ondřej Kovařčík w
5. minucie pokonał bramkarza Subbana po raz pierwszy, a na 2:0 poprawił trzy
minuty później Libor Hudáček.
Kiedy w drugiej tercji w przewadze liczebnej po efektownej kiwce na 3:0 trafił
Andrej Nestrašil, intensywność euforii
w ekipie trenera Borisa Žabki porównywalna była z niespodziewaną styczniową
premią finansową w firmie.
GALERIE Pardubice
Ambitny lider ekstraligowej tabeli nie zamierzał
jednak sprzedać tanio skóry. Jeszcze w drugiej tercji Marka Mazanca pokonał z dystansu
Gazda, dając sygnał kolegom z drużyny, że w Werk Arenie jeszcze wszystko
może się dziś zdarzyć.
W najbardziej
zaciętej trzeciej partii meczu Stalownicy nastawili się na defensywę, pilnując
początkowo komfortowej dwubramkowej zaliczki. Nerwowo w zespole Trzyńca zrobiło
się po kontaktowym trafieniu Sedláka, który na sześć minut przed końcem
podniósł adrenalinę w wypełnionej do ostatniego miejsca trzynieckiej hali.
Goście
ostatnie minuty spotkania kompletnie jednak roztrwonili, grając chaotycznie,
bez pomyślunku. Trener Filip Pešán
tak długo zaś zwlekał z wycofaniem golkipera i wariantem power play, aż
kompletnie się we wszystkim pogubił. Wygrana Stalowników oznacza, że w przerwie
ekstraligowej drużyna Borisa Žabki
może z podniesioną głową spokojnie trenować pod kątem zbliżającej się
fazy play off.
W kadrze Trzyńca zabraknie jednak reprezentantów
zmierzających do Mediolanu na igrzyska olimpijskie. Z czeskiej strony
zaproszenie trenera drużyny narodowej Radima Rulíka otrzymał obrońca Tomáš Kundrátek, ze słowackiej strony trener Ladislav Országh wybrał trójkę:
Libor Hudáček, Patrik Koch,
Martin Marinčin.
TRZYNIEC - PARDUBICE 3:2
Tercje: 2:0, 1:1, 0:1
Bramki i asysty: 5. O. Kovařčík (Kundrátek, M. Kovařčík), 8. Hudáček (Daňo), 33. Nestrašil (M. Kovařčík) – 35. Gazda (Červenka, Tourigny), 54. Sedlák (Čerešňák, Červenka).
Trzyniec: Mazanec – Adámek, Marinčin, J. Galvas, Koch, Kundrátek, D. Musil, Nedomlel – Nestrašil, M. Kovařčík, O. Kovařčík – Cienciala, Hudáček, Daňo – M. Růžička, Sikora, Flynn – Kubiesa, Roman, Hrehorčák.