piątek, 12 czerwca 2026
Imieniny: PL: Gwidona, Leonii, Niny| CZ: Antonie
Glos Live
/
Nahoru

80 lat minęło od zbrodni w Główczynie. Ich ofiara nie poszła na marne  | 06.04.2025

W Główczynie, w lesie na stoku Kozubowej w Łomnej Dolnej przez wiele lat stał brzozowy krzyż. W 1980 roku w jego miejscu odsłonięto pomnik. Upamiętnia on działaczy Związku Walki Zbrojnej Armii Krajowej – Stanisława Richtera „Kostrzewa”, Jana Sikorę „Kurzyszek” i Bolesława Ryłkę. 6 kwietnia 1945 roku zostali tam straceni.

Ten tekst przeczytasz za 2 min. 30 s
Przy pomniki spotkała się 8-osobowa rodzina Richterów. Fot. BEATA SCHÖNWALD

Dziś przed południem odbyła się w tym miejscu krótka uroczystość wspomnieniowa z udziałem rodziny Richterów, wójciny Łomnej Dolnej Evy Sikorowej oraz kierowniczki miejscowej polskiej szkoły Marceli Szotkowskiej z mężem.

Wydarzenia, które przed 80 laty odegrały się na stoku Kozubowej z udziałem Richtera, Sikory i Ryłki, przypomniał inicjator spotkania Stanisław Gawlik. Opowiedział o tym, jak niejaki Kiczmer z Gnojnika, ukrywający jeńców serbskich, przygotował na nich zasadzkę pod pozorem przekazania broni. W ten sposób 5 kwietnia dopadli ich Niemcy i przez całą noc w sztabie na Sałajce poddawali torturom. – 6 kwietnia ponownie zaprowadzili ich na Kozubową w nadziei, że wskażą im partyzanckie bunkry. Nikogo jednak nie wydali. W drodze powrotnej na Sałajkę, w Główczynie, Niemcy rozstrzelali ich wycieńczonych – zaznaczył.

 
GALERIE pomnik Główczyn


– Wydaje się, że są to czasy bardzo odległe. Ja jednak mam to przez cały czas żywo w pamięci. Moja babcia, żona Stanisława Richtera, oraz siostra Bolka, była wtedy 19-letnią dziewczyną, a mój tato miał niespełna rok. To się bardzo mocno odbiło na ich psychice i ten ciężar również ja w sobie noszę, bo babcia bardzo dokładnie zdała mi relację z tego, co się tutaj wydarzyło. Ci chłopcy byli torturowani, mieli połamane szczęki, wbijano im szpilki pod paznokcie, żeby zdradzili swoich druhów w partyzantce, ale oni tego nie zrobili. Dziadek miał 26 lat, a wujek Bolek dopiero 21. Jestem przekonany, że ich ofiara nie poszła na marne, nie była niepotrzebna. Oni wszyscy byli przez lata zaangażowani w ruchu oporu, walczyli o naszą wolność i byli w stanie złożyć ofiarę ze swojego życia. W dzisiejszych czasach jest to nie do pomyślenia, żeby tak się poświęcić – przekonywał Leszek Richter.

Zwłoki ofiar zbrodni w Główczynie 15 maja 1945 roku po ekshumacji przewieziono do Jabłonkowa. Stanisław Richter i Bolesław Ryłko spoczęli tam na cmentarzu komunalnym. Gdzie leży Jan Sikora, na razie nie udało się stwierdzić.

W ich intencji zmówiono dziś przed południem „Ojcze nasz” oraz odśpiewano „Rotę”. – To bardzo ładnie, że ci ludzie nie zostali zapomniani, że ich pamięć trwa. Cieszę się, że mogę być tutaj z wami – podkreśliła wójcina Łomnej Dolnej.


Może Cię zainteresować.