_-_transp.png)
Muzeum Śląska Cieszyńskiego szuka chętnych do udziału w badaniach wykopaliskowych na cieszyńskim Rynku. Wziąć w nich mogą udział studenci, wolontariusze, archeolodzy, pracownicy fizyczni. – To przygoda i odkrywanie kilkusetletniej historii Rynku! Taka okazja zdarza się raz na 500 lat! – podkreślają przedstawiciele Muzeum.
Rynek w Cieszynie czeka przebudowa w ramach projektu „Szlakiem Cieszyńskiego Tramwaju – rozwój transgranicznej turystyki”. Zanim jednak prace ruszą plac zostanie zbadany przez archeologów. Wykopaliska będą prowadzone przez firmę PPS INVICTUS z Krakowa, przy wsparciu Muzeum Śląska Cieszyńskiego.
Dla archeologów to nie lada gratka, bo cieszyński Rynek nigdy nie był poddany regularnym badaniom archeologicznym.
– Jest całkowicie nieznanym nam terenem. Wszystko możemy tam znaleźć – mówiła w w kwietniu w rozmowie z „Głosem” Zofia Jagosz-Zarzycka z działu Archeologii Muzeum Śląska Cieszyńskiego w Cieszynie, które właśnie szuka pracowników do badań archeologicznych na cieszyńskim Rynku. Wziąć w nich mogą udział, studenci, wolontariusze, archeolodzy, pracownicy fizyczni.
Wszelkie informacje dla zainteresowanych udzielają Arkadiusz Chojnacki PPS INVICTUS tel. +48 604-397-408 oraz Zofia Jagosz-Zarzycka z działu Archeologii Muzeum Śląska Cieszyńskiego w Cieszynie tel. +48 607-808-833.
Według aktualnych danych historycznych obecny Rynek w Cieszynie powstał pod koniec XV wieku. Data, jaką z nim się wiąże to 1496 rok. Śladem najstarszej, średniowiecznej zabudowy przyrynkowej są zachowane pod renesansowymi budynkami piwnice przedprożowe. Po pożarze miasta w 1552 r. powstała renesansowa, podcieniowa zabudowa drewniano-murowana widoczna w budynkach wschodniej i zachodniej pierzei rynkowej.
Po kolejnym pożarze w 1789 r. nastąpiła przebudowa budynków w stylu barokowo-klasycystycznym, a we wschodniej pierzei zamurowane zostały podcienia. Do dziś zachowany został typowy układ przestrzenny z szerokimi sieniami, często dekorowanymi, sklepieniami kolebkowymi z lunetami, kamiennymi portalami i stropami belkowymi. Tylko niektóre budynki zostały poddane modernizacji bądź całkowitej przebudowie w drugiej połowie XIX w. i początku XX.
Na środku Rynku stoi studnia z figurą św. Floriana, wykonana w 1777 r. przez Wacława Donaya ze Skoczowa. Jest ona pozostałością dawnego wodociągu miejskiego z XVI w. dostarczającego wodę spod Małego Jaworowego.