wtorek, 23 kwietnia 2024
Imieniny: PL: Ilony, Jerzego, Wojciecha| CZ: Vojtěch
Glos Live
/
Nahoru

Katowice: „Bezpieczeństwo na szczycie” - konferencja z udziałem dzieci i młodzieży  | 16.02.2023

W Katowicach odbyła się druga edycja konferencji „Bezpieczeństwo na szczycie”. W sali w Mieście Ogrodów zasiadło ponad 700 osób, z czego większość stanowiły dzieci i młodzież, która rozpoczęła właśnie ferie zimowe. Bo priorytetem jest edukacja od najmłodszych lat. 

Ten tekst przeczytasz za 3 min. 45 s

Podczas warsztatów z ratownikami GOPR dzieci dowiedziały się, jak dobrać odpowiednie obuwie na wędrówkę, co spakować do plecaka, jak dotrzeć do celu w ciemności i czy nocowanie w lesie jest straszne. Ponadto posłuchały o lawinach i dowiedziały się, czym jest lawinowe ABC. Wykonały zadania z mapą i kompasem oraz uczyły się wykonywać masaż serca podczas udzielania pierwszej pomocy.

Z kolei młodzież uczestniczyła w panelach dyskusyjnych. Rozmawiano m.in. o tym, co trzeba zabrać na trekking, jak dobrze zaplanować zimowe wycieczki oraz co robić, gdy spotkamy na szlaku niedźwiedzia. Szukano też odpowiedzi na pytanie, dlaczego warto iść w góry z przewodnikiem.
Najważniejsze jednak jest to, żebyśmy na każdej wycieczce w górach pamiętali o czymś jeszcze – a mianowicie o zdrowym rozsądku. – W góry trzeba zabrać rozum – mówi Krzysztof Wielicki, wybitny himalaista, który jako drugi Polak zdobył wszystkich 14 ośmiotysięczników.

– Jedyną porażką jaką możemy ponieść, jest śmierć. Wszystko inne to nowe doświadczenia – dodaje. Idąc w góry musimy pamiętać, że góry stoją i będą stały. I jeśli tylko zadbamy o to, by bezpiecznie z nich wrócić, np. podejmując w odpowiednim momencie decyzję o odwrocie, będziemy mogli za jakiś czas spróbować ponownie wejść na szczyt, o którym marzymy.– Do teraz czasem śnią mi się epizody związane z odwrotem – wspomina Piotr Pustelnik, zdobywca Korony Himalajów i Karakorum, a także prezes Polskiego Związku Alpinizmu.

– W 2005 roku szliśmy z Piotrem Morawskim w stronę wierzchołka Annapurny. Byłem mocno wyczerpany. Czułem, że jak pójdę dalej, to nie wrócę. Ale Piotr chciał iść dalej sam. Stanąłem przed dylematem – puścić go samego na lawiniaste pola czy zmusić do odwrotu myśląc o swoim stanie? To była diabelska alternatywa i najbardziej koszmarna historia – dodaje Pustelnik, który na Annapurnę wszedł dopiero za piątym razem. Cztery razy się cofał. Ale nie zawsze zapada decyzja o odwrocie, nawet gdy są ku temu powody.

Tak było podczas letniej wyprawy na K2 w 2014 roku. Wtedy Janusz Gołąb, znany polski himalaista, osiąga znajdujący się na 8611 metrach n.p.m. drugi wierzchołek świata. Chwilę wcześniej z ataku szczytowego rezygnują m.in. Artur Małek i Paweł Michalski. Warunki atmosferyczne zaczynają się zmieniać, kończy się okno pogodowe. Jednak kolejny członek ekipy, Marcin Kaczkan wciąż idzie na szczyt.

– Marcin jest 200 metrów pod wierzchołkiem. Schodząc ze szczytu mówię mu, żeby zawracał. Ale on odpowiada, że nie ma jeszcze czternastej, czyli godziny alarmowej, którą wcześniej ustaliliśmy. Przyznam, że na taki argument mnie zatkało – wspomina Gołąb. Wyczerpany Kaczkan dzięki pomocy kolegów wysyłających sygnały dźwiękowe i świetlne, odnalazł namiot w jednym z obozów. Mimo ekstremalnych warunków dzięki pracy zespołowej wszyscy schodzą szczęśliwie do bazy.

– Powrót z ramienia K2 w tak trudnych warunkach wspominam jako jedne z najgorszych górskich doświadczeń. Ale paradoksalnie również jako jedne z najlepszych, bo pomimo dużych zagrożeń daliśmy radę i po raz kolejny przekonaliśmy się, jak ważny jest zgrany zespół i partnerstwo – mówi Janusz Gołąb. Bo na wyprawie w górach – bez względu na to, czy są to Beskidy, Tatry  czy Himalaje – jesteśmy odpowiedzialni nie tylko za siebie, ale za wszystkich członków zespołu. A naszym wspólnym celem jest przede wszystkim bezpieczny powrót. I z tą myślą wracali do domów uczestnicy spotkania w Katowicach.
 
GALERIE Bezpieczeństwo na szczycie
 

Konferencja odbyła się 12 stycznia.


Może Cię zainteresować.