sobota, 15 czerwca 2024
Imieniny: PL: Jolanty, Lotara, Wita| CZ: Vít
Glos Live
/
Nahoru

Danuta Chlup: dla mnie wybór może być tylko jeden | 24.01.2023

Pamiętam pierwsze wybory, w których brałam udział. Nie prezydenckie (wówczas nie było zresztą bezpośredniej elekcji głowy państwa), a parlamentarne – do czechosłowackiego Zgromadzenia Federalnego.

Ten tekst przeczytasz za 1 min. 45 s
Danuta Chlup. Fot. Norbert Dąbkowski

 

Był koniec maja 1986 roku, ja byłam świeżą maturzystką. Osobą młodą, ale na tyle już zorientowaną w zakłamanych realiach panującego ustroju, że możliwość – a raczej przymus – uczestniczenia w komunistycznych pseudo wyborach wcale mnie nie zachwycała. W totalitarnych wyborach, gdzie głosowano na tak zwaną jednolitą listę kandydatów Frontu Narodowego, frekwencja przekraczała 99 procent. W ostatnich w 1986 roku wynosiła – jak podaje Wikipedia, powołując się na oficjalne źródła – 99,39 proc.

Takiej frekwencji z pewnością nie osiągniemy w obecnych czasach, gdy wybory są prawem, nie zaś przymusem i osoby nie biorące w nich udziału nie muszą się obawiać negatywnych konsekwencji. Ani w parlamentarnych, ani w prezydenckich, choć te akurat cieszą się sporą popularnością. Przed nami druga runda wyborów głowy państwa.

Po ostatnich dwóch kadencjach, nacechowanych żenującym często zachowaniem obecnego prezydenta, powinniśmy bardzo odpowiedzialnie wybrać jego następcę. Mam cichą nadzieję, że ludzie się zmobilizują i frekwencja w tych wyborach będzie rekordowa, choć oczywiście nie pobije tej z czasów totalitarnych.

Po niedzielnym pojedynku kandydatów w Telewizji Czeskiej chyba większość obywateli zdała sobie sprawę, że... sprawa jest pilna. Wybierając prezydenta Republiki Czeskiej wybieramy człowieka, który współtworzy wizerunek tego państwa na arenie międzynarodowej, który jest współodpowiedzialny za wywiązywanie się RC z zobowiązań wynikających z członkostwa w NATO i Unii Europejskiej. Dla mnie wybór może być tylko jeden.



Może Cię zainteresować.