Największa pokrywa lodowa na Bałtyku od ponad 15 lat | 13.02.2026
Na początku lutego na Morzu
Bałtyckim nie było tak dużej pokrywy lodowej od ponad dekady. Zatoka Fińska
jest obecnie niemal całkowicie skuta lodem o grubości od 10 do 40 cm, a
zlodzenie objęło około jedną trzecią powierzchni morza – poinformował Fiński
Instytut Meteorologii.
Ten tekst przeczytasz za 1 min. 30 s
Skute lodem molo w Gdyni-Orłowie. Fot. Facebook/Gdynia
Lód na Zatoce Fińskiej jest
średnio dwa razy grubszy niż w ostatnich latach. Dzięki utrzymującym się stale
od początku stycznia bardzo niskim temperaturom, pokrywa lodowa objęła już
ponad 144 tys. km kw. Bałtyku (całkowita powierzchnia morza wynosi ok. 420 tys.
km kw., wliczając Kattegat i Cieśniny Duńskie).
Fińska straż przybrzeżna ostrzega
jednocześnie mieszkańców i turystów przed poruszaniem się po zamarzniętym
morzu. Spacerom czy dłuższym wędrówkom sprzyjają długie okresy mroźnej i
słonecznej pogody, ale wypady takie są niebezpieczne szczególnie w pobliżu
szlaków żeglugowych, w tym w regionie Helsinek – podkreślono w komunikacie.
Ostatnio tak surowa zima miała
miejsce w sezonie 2010-2011 r., kiedy to pokrywa lodowa rozciągała się od
północnego Bałtyku do szwedzkich wysp Olandia oraz Gotlandia i dalej na
południe w stronę polskiego wybrzeża. Wówczas to zlodzenie zaczęło formować się
wcześniej, już w listopadzie i w szczytowym okresie objęło ponad 300 tys. km.
kw. morza. Na samej Zatoce Fińskiej lód stopniał dopiero w maju.
Służby meteorologiczne
spodziewają się, że zlodzenie Bałtyku może w drugiej połowie lutego jeszcze się
powiększyć, ze względu na wciąż utrzymujące się niskie temperatury oraz
prognozy okresowo występujących siarczystych mrozów.