Piłkarze Ostrawy w półfinale Pucharu MOL. W Hradcu Kralowej karne łupem Banika | 04.03.2026
Piłkarski środek
tygodnia zarezerwowany został na mecze 1/4 Pucharu MOL. W rodzimych rozgrywkach
pucharowych za burtą znalazły się już wcześniej faworyzowane ekipy Slavii i
Sparty Praga, w środę wieczorem natomiast majstersztyk udał się drużynie Banika
Ostrawa. Zespół Ondřeja Smetany w ćwierćfinałowym
pojedynku z Hradcem Kralowej nie pokazał wielkiego widowiska, ale poskromił
gospodarzy w rzutach karnych. W czwartek o półfinał rodzimego pucharu powalczą piłkarze Karwiny w domowym starciu z Viktorią Pilzno.
Ten tekst przeczytasz za 1 min. 45 s
Po 120 minutach panował remis 0:0, o awansie przesądziły karne. Fot. Facebook FC Hradec Kralowej
Na grząskiej murawie boiska w Hradcu Kralowej lepsze
wrażenie sprawiali od początku gospodarze. Banik, zdołowany kiepskimi wynikami
z Chance Ligi (gdzie zajmuje w tabeli przedostatnią pozycję), zwiększył obroty
dopiero w drugiej połowie. Obu drużynom zabrakło w środę skuteczności,
gwiazdami spotkania przy stanie 0:0 po 120 minutach zostali więc bramkarze.
Prawdziwy pokaz swoich umiejętności
pokazali golkiperzy Hradca Kralowej (Zadražil) i Ostrawy (Jedlička).
Bramkarz Banika od razu w pierwszej serii karnych wyłapał najbardziej
doświadczonego piłkarza w zespole Hradca Kralowej, powracającego do
reprezentacji RC pomocnika Daridę, wprowadzając nerwową atmosferę w ekipie
gospodarzy. Dramat w karnych dobrnął do ósmej serii, w której najpierw
hradeckiego bramkarza pokonał płaskim uderzeniem Chaluš, a chwilę później Jedlička wyłapał Uhrinčata. Hradeckiego egzekutora rzutu karnego ugotowała
presja chwili – próbował uderzyć piłkę w podobnym stylu, jak wcześniej Chaluš, ale ostrawski golkiper wyczuł
jego intencję i wybił piłkę w bezpieczne miejsce.
Dla męczącego się w Chance Lidze Banika bezpieczne miejsce oznacza, ni mniej ni więcej, awans do półfinału Pucharu MOL, gdzie znajdują się już ekipy Jablonca i Mladej
Bolesławi, a w czwartek wieczorem poznamy czwartego uczestnika walki o finał
rodzimego pucharu. Na Miejskim Stadionie w Karwinie-Raju drużyna MFK Karwina
zmierzy się od 17.00 z Viktorią Pilzno prowadzoną przez byłego trenera gospodarzy, Martina
Hyskiego. „Głos” będzie na miejscu, by śledzić dla was wszystko bezpośrednio ze
stadionu karwińskiego.