niedziela, 12 kwietnia 2026
Imieniny: PL: Juliusza, Lubosława, Wiktoryny| CZ: Julius
Glos Live
/
Nahoru

Piłkarze Ostrawy w półfinale Pucharu MOL. W Hradcu Kralowej karne łupem Banika | 04.03.2026

Piłkarski środek tygodnia zarezerwowany został na mecze 1/4 Pucharu MOL. W rodzimych rozgrywkach pucharowych za burtą znalazły się już wcześniej faworyzowane ekipy Slavii i Sparty Praga, w środę wieczorem natomiast majstersztyk udał się drużynie Banika Ostrawa. Zespół Ondřeja Smetany w ćwierćfinałowym pojedynku z Hradcem Kralowej nie pokazał wielkiego widowiska, ale poskromił gospodarzy w rzutach karnych. W czwartek o półfinał rodzimego pucharu powalczą piłkarze Karwiny w domowym starciu z Viktorią Pilzno. 

Ten tekst przeczytasz za 1 min. 45 s
Po 120 minutach panował remis 0:0, o awansie przesądziły karne. Fot. Facebook FC Hradec Kralowej

Na grząskiej murawie boiska w Hradcu Kralowej lepsze wrażenie sprawiali od początku gospodarze. Banik, zdołowany kiepskimi wynikami z Chance Ligi (gdzie zajmuje w tabeli przedostatnią pozycję), zwiększył obroty dopiero w drugiej połowie. Obu drużynom zabrakło w środę skuteczności, gwiazdami spotkania przy stanie 0:0 po 120 minutach zostali więc bramkarze.

Prawdziwy pokaz swoich umiejętności pokazali golkiperzy Hradca Kralowej (Zadražil) i Ostrawy (Jedlička). Bramkarz Banika od razu w pierwszej serii karnych wyłapał najbardziej doświadczonego piłkarza w zespole Hradca Kralowej, powracającego do reprezentacji RC pomocnika Daridę, wprowadzając nerwową atmosferę w ekipie gospodarzy. Dramat w karnych dobrnął do ósmej serii, w której najpierw hradeckiego bramkarza pokonał płaskim uderzeniem Chaluš, a chwilę później Jedlička wyłapał Uhrinčata. Hradeckiego egzekutora rzutu karnego ugotowała presja chwili – próbował uderzyć piłkę w podobnym stylu, jak wcześniej Chaluš, ale ostrawski golkiper wyczuł jego intencję i wybił piłkę w bezpieczne miejsce.

Dla męczącego się w Chance Lidze Banika bezpieczne miejsce oznacza, ni mniej ni więcej, awans do półfinału Pucharu MOL, gdzie znajdują się już ekipy Jablonca i Mladej Bolesławi, a w czwartek wieczorem poznamy czwartego uczestnika walki o finał rodzimego pucharu. Na Miejskim Stadionie w Karwinie-Raju drużyna MFK Karwina zmierzy się od 17.00 z Viktorią Pilzno prowadzoną przez byłego trenera gospodarzy, Martina Hyskiego. „Głos” będzie na miejscu, by śledzić dla was wszystko bezpośrednio ze stadionu karwińskiego.


Może Cię zainteresować.