poniedziałek, 15 kwietnia 2024
Imieniny: PL: Adolfiny, Odetty, Wacława| CZ: Anastázie
Glos Live
/
Nahoru

Piotr Kilian z Istebnej jako pierwszy Polak przeszedł zimą Arctic Circle Trail na Grenlandii | 03.04.2023

Pochodzący z Istebnej podróżnik Piotr Kilian wraz ze swoim kolegą Jędrzejem Józefowiczem jako pierwsi Polacy przeszli zimą Arctic Circle Trail na Grenlandii. Ponad 440-kilometrowa podróż bez nart w obie strony od zachodniego wybrzeża aż do lodowca odbyła się w rekordowym czasie. Do Polski wrócili w niedzielę. 



Ten tekst przeczytasz za 2 min. 45 s
Fot. facebook.com/Pirat Dyplomata

Arctic Circle Trail to szlak prowadzący na północ od koła podbiegunowego na Grenlandii. Zaczyna się w Sisimiut na zachodnim wybrzeżu i przez osadę Kangerlussuaq prowadzi do lodowca (ok. 220 km). Wiedzie m.in. przez tradycyjne tereny łowieckie Inuitów wpisane na listę światowego dziedzictwa UNESCO.

Podróż przez Grenlandię obaj podróżnicy rozpoczęli 3 marca i dokumentowali ją na bieżąco w mediach społecznościowych z pomocą swojego zespołu prasowego: Piotrek na facebookowym profilu Pirat Dyplomata a Jędrek jako Polak w podróży. Sami przez blisko miesiąc byli bez dostępu do internetu, a kolejne relacje ze szlaku wysyłali do kraju przez komunikator satelitarny. "Podobno dziś pierwszy dzień wiosny, ale nie tutaj. U nas zimno, pochmurno i białe płatki leniwie spadają ze sklepienia nieba. Siedzimy w myśliwskiej chatce, topimy śnieg na herbatę" - pisali 21 marca. 

Pięć dni wcześniej zameldowali się na lodowcu, mając za sobą cały szlak ACT, przed sobą drogę powrotną. Łącznie przejście 220 km z lotniska w Sisimiut na lądolód grenlandzki zajęło im 12 dni. "Lodowiec fajny (dawno nie widziałem czegoś tak błękitnego), ale czeka nas jeszcze droga powrotna, więc schowajcie jeszcze tego szampana" - pisał na Facebooku Piotrek. 

Swoją wyprawę podróżnicy zakończyli 25 marca, ale później spędzili jeszcze kilka dni w Sisimiut - 2. największym mieście Grenlandii. Do Polski wrócili w niedzielę. 





Istebnianin Piotr Kilian ma już na swoim koncie przejście w warunkach zimowych przez trzy najdłuższe szlaki górskie w Polsce: Główny Szlak Beskidzki, Główny Szlak Sudecki, a w tym jestem autorem pierwszego i jedynego zimowego przejścia tam i z powrotem po "Najdzikszym Szlaku w Polsce", czyli Niebieskim Szlaku Karpackim (zwanym również Niebieskim Szlakiem Granicznym, Szlakiem Grybów-Rzeszów - niemal 900 km). Z długimi dystansami zmagał się również, przechodząc Hiszpanię (Camino del Norte, Camino Primitivo - łącznie ponad 600 km), a także Izrael (Izrael National Trail - 1045 km). Jako człowiek, który ma doświadczenie w zimowych szlakach długodystansowych, postanowił pomóc swojemu przyjacielowi Jędrzejowi Józefowiczowi, dziennikarzowi "Gazety Wyborczej", w spełnieniu jego największego życiowego marzenia. 

Jędrek do tej pory zaliczył dwa 
długie przejścia: Camino Francés - z Lourdes we Francji, do Santiago de Compostela i Fisterry (35 dni na szlaku, 1015 km) oraz trasę Środa Wielkopolska - Rzym w 51 dni, (łącznie 1933 kilometry, w tym m.in.: włoski etap szlaku Via Francigena). 






Może Cię zainteresować.