poniedziałek, 27 maja 2024
Imieniny: PL: Amandy, Jana, Juliana| CZ: Valdemar
Glos Live
/
Nahoru

Polska odzyskała słynne obrazy skradzione podczas II wojny: „Ecce Homo” i „Mater Dolorosa”  | 18.03.2023

Dwa słynne obrazy – dyptyk „Ecce Homo” i „Mater Dolorosa” z warsztatu Dierica Boutsa z przełomu XV i XVI wieku – wróciły do Polski. Skradzione podczas II wojny światowej w piątek 17 marca trafiły do Muzeum Zamku w Gołuchowie. 

Ten tekst przeczytasz za 3 min. 15 s
Obrazy „Mater Dolorosa” i „Ecce Homo” powróciły w miejsce, skąd zostały zabrane w 1939 r. Fot. Danuta Matloch/MKiDN
Kończymy jeden z ważniejszych procesów restytucyjnych. Dzieła zostaną powieszone dokładnie w miejscu, z którego w 1939 roku zostały zabrane, a później skradzione – mówił prof. Piotr Gliński, minister kultury i dziedzictwa narodowego podczas piątkowej uroczystości przekazania do Muzeum Zamku w Gołuchowie odzyskanej straty wojennej – dyptyku „Ecce Homo” i „Mater Dolorosa” z warsztatu Dierica Boutsa. 

Obrazy trafiły do polskich zbiorów w 1883 roku za sprawą Izabelli z Czartoryskich Działyńskiej i stały się częścią kolekcji sztuki na zamku w Gołuchowie. Po wybuchu II wojny światowej, jesienią 1939 r., część zbiorów gołuchowskich, w tym „Ecce Homo” i „Mater Dolorosa”, przewieziono do Warszawy i ukryto w domu przy ul. Kredytowej 12, należącym wówczas do Marii Ludwiki Czartoryskiej.  

W październiku 1941 r. zabytki te zostały odnalezione przez Niemców. Trafiły do Muzeum Narodowego w Warszawie, gdzie znajdowały się co najmniej do wybuchu powstania warszawskiego. Dokładna data ich wywozu z Polski nie jest potwierdzona źródłowo (mogło to mieć miejsce podczas powstania). Wiadomo, że obrazy znajdowały się na liście administracji niemieckiej prowadzącej grabież dzieł sztuki na terenie okupowanej Polski. 

W 2019 r. pracownik Departamentu Restytucji Dóbr Kultury MKiDN natrafił na ślad i zidentyfikował te dzieła w Museo Provincial de Pontevedra w Hiszpanii. Rozpoczął się wówczas proces ich restytucji. W czerwcu 2021 r., po przygotowaniu pełnej dokumentacji minister kultury i dziedzictwa narodowego prof. Piotr Gliński przekazał stronie hiszpańskiej oficjalny wniosek restytucyjny. 

– W tej chwili spełniamy wolę Izabeli Czartoryskiej-Działyńskiej, która – zakładając swoją kolekcję – miała na celu udostępnienie jej wszystkim zwiedzającym, a więc tym, którzy na zamku w Gołuchowie korzystają z kontaktu z tą wspaniałą sztuką. Nie mamy wątpliwości, że te wspaniałe obrazy wracają nie tylko do swojego domu, ale także pod wspaniałą opiekę – podsumował prof. Gliński.  

Ramiro Fernández Bachiller, ambasador Hiszpanii w Polsce zaznaczył, że dla Hiszpanii międzynarodowy porządek jest czymś niezwykle ważnym. Wskazał, że dotyczy on także zwrotu skradzionych dzieł sztuki, których liczba w przypadku Polski jest ogromna. Podziękował polskiemu zespołowi za niezwykłe zaangażowanie, które sprawiło, że „to zabrane wbrew prawu dziedzictwo powróciło do kraju”. 

Minister Gliński przypomniał, że w wyniku II wojny światowej Polska utraciła ponad pół miliona dzieł sztuki. Wskazał, że Departament Restytucji Dóbr Kultury MKiDN prowadzi bazę strat wojennych, która aktualnie obejmuje 66 tys. rekordów.  

– W ciągu ostatnich siedmiu lat odzyskaliśmy ponad 600 dzieł sztuki na całym świecie. W tej chwili prowadzimy 135 procesów restytucyjnych w 15 krajach. W związku z olbrzymią skalą strat, każde odzyskane dzieło sztuki jest dla nas bardzo ważne – podkreślił. Według raportu dotyczącego strat wojennych, jaki został opracowany kilka miesięcy temu, straty w kulturze oszacowano na 10 mld euro


Może Cię zainteresować.