sobota, 6 czerwca 2026
Imieniny: PL: Laury, Laurentego, Nory| CZ: Norbert
Glos Live
/
Nahoru

Zaloguj się


E-mail:
Hasło:

Sławek Gotrych, autor serii książek z karkonoskimi schroniskami w roli głównej: zrozumieć te piękne góry | 02.06.2026

 Dla mnie to przede wszystkim opowieść o tożsamości Karkonoszy i o nich samych. A w Karkonoszach mieszczą się ich krajobrazy, historia, ludzie – ci obecni mieszkańcy i dawni, jak też wierzenia związane z tymi górami – mówi w rozmowie z „Głosem” Sławek Gortych, pisarz, autor serii książek z karkonoskimi schroniskami w roli głównej.

Ten tekst przeczytasz za 10 min. 30 s
Premium
Img Sławek Gortych podczas spotkania autorskiego w Beskidzkim Domu Zielin „Przytulia”. Fot. Łukasz Klimaniec
Sławek Gortych podczas spotkania autorskiego w Beskidzkim Domu Zielin „Przytulia”. Fot. Łukasz Klimaniec

Jaką trasę poleciłby pan mieszkańcowi Zaolzia, który schodził Beskid Śląski, ale nie był jeszcze w Karkonoszach i chciałby wybrać się tam na weekend?
– Poleciłbym wybrać się do Szpindlerowego Młyna. To serce Karkonoszy po stronie czeskiej. Stamtąd można pójść cudownym szlakiem niebieskim, tak zwaną „Cestą úbočím Stohu”, czyli drogą zboczem góry Stoch. Wychodzimy wtedy na drugą stronę Stochu i zielonym szlakiem schodzimy do wsi Klínové Boudy, jednego z miejsc akcji drugiego tomu serii („Schronisko, które przetrwało” – przyp. red.). Stamtąd jest tylko 15 minut zielonym szlakiem do czeskiego schroniska Chalupa Na Rozcestí, gdzie mają najlepsze knedliki z jagodami, jakie w życiu jadłem! Świeżo robione, a nie odgrzewane w jakiejś mikrofalówce. Panie wyciągają je z wielkiej szafy parowej, polewają jogurtem z jagodami, stopionym masełkiem… Coś wybitnego!
Dalej można powędrować czerwonym szlakiem na przełęcz Mokre Sedlo i zejść do Luční Boudy, czeskiego schroniska, największego w Karkonoszach, jednego z najstarszych i o najbardziej bujnej i skomplikowanej historii, także kryminalnej, bo paliło się w 1938 roku, kiedy trwał niemiecko-czeski konflikt w Karkonoszach. Z Luční Boudy możemy zejść czerwonym szlakiem do Szpindlerowego Młyna przez Kozie Grzbiety albo wydłużyć sobie trasę i zejść niebieskim przez Boudę u Bílého Labe. Oba szlaki są naprawdę piękne.

A po polskiej stronie?
– Proponowałbym wybrać się na Śnieżne Kotły. Dla tych, którzy mają mniej siły, majÄ
Do końca pozostało 80% artykułu.

Jeżeli jesteś zainteresowany dostępem do strefy PREMIUM, załóż konto i wybierz jeden z pięciu dostępnych pakietów. Miesięczny dostęp tylko 49 CZK! Wypróbuj jeszcze dziś.
Chcete li pokračovat ve čtení článku, založte si účet a vyberte si jeden z pěti balíčků. Měsícní předplatné jen za 49 Kč! Vyzkoušejte ještě dnes.


Może Cię zainteresować.