Trzyniecka marka zobowiązuje. Stalownicy przed startem sezonu | 09.09.2026
Już tylko tydzień pozostał do rozpoczęcia nowego sezonu w
hokejowej Tipsport Ekstralidze. Na środowej konferencji prasowej zorganizowanej
przez klub HC Stalownicy Trzyniec padły jak zawsze ambitne deklaracje, połączone
z pokorą wobec wszystkich rywali szykujących się do sezonu 2026/2027.
Ten tekst przeczytasz za 4 min. 15 s
Konkretna i jak zawsze rzeczowa prasówka w Trzyńcu. Fot. Zenon Kisza
– Zainteresowanie hokejem jest wciąż ogromne. Cieszymy się z
tego, że na nasze mecze przychodzą też kibice płci pięknej, a także dzieci. To
wartość dodana dużej popularności hokeja w naszym regionie – powiedział Ján
Moder, prezydent HC Stalownicy Trzyniec. – Nasi przeciwnicy wzmocnili się w letnim
okienku transferowym dosyć poważnie, zobaczymy, co z tego wyniknie. Poziom
ekstraligi w ostatnich latach podnosi się niesamowicie. Powodów jest więcej,
ale jednym z głównych jest m.in. izolacja rozgrywek KHL. Zawodnicy wolą grać w
Europie – zaznaczył Moder.
Dyrektor sportowy klubu, Jan Peterek, w nawiązaniu do słów
prezesa klubu podkreślił, że ekstraliga generuje wielu bohaterów, a Stalownicy
chcieliby liczyć się w walce o mistrzowski tytuł. – Chcemy rozdawać radość
kibicom, myślę, że nasza marka zobowiązuje – podkreślił.
Trzyńczanie w letnim
okresie przygotowawczym nie próżnowali. Pokonali m.in. Slovan Bratysława (6:5) i Kometę Brno (5:1). – W meczach kontrolnych gramy zazwyczaj na trzy formacje
ofensywne. Czekamy na rozwój wydarzeń w związku z kontuzją Michala Kovařčíka, który w sparingu z Brnem doznał wstrząśnienia mózgu. Wszystko wskazuje na to, że w pierwszych kolejkach
nowego sezonu zagramy bez niego. Życzę mu szybkiego powrotu do zdrowia –
stwierdził Boris Žabka, główny szkoleniowiec Trzyńca.
Na środę o godz. 17.00 zaplanowany był w Werk Arenie
sprawdzian generalny z Witkowicami. A po nim wszystkie przygotowania zostaną
podporządkowane już startowi nowego sezonu, w którym Trzyńczanie w 1. kolejce
zmierzą się 15 września na wyjeździe z Karlowymi Warami, a pierwszy mecz przed
własną publicznością zaliczą w piątek 18 września w starciu z Kometą Brno.
Prezydent klubu Ján Moder. Fot. Zenon Kisza
W meczu 2. kolejki nowego sezonu, w domowym starciu z Kometą
Brno, swoje ostatnie minuty w karierze zaliczą Petr Vrána i Vladimír Dravecký. – Doszliśmy do porozumienia z Kometą, że możemy wpisać
na listę meczową dwóch dodatkowych zawodników, którzy w pozostałej części
sezonu już nie włączą się do gry w ekstralidze – zdradził Ondřej Kuchař, rzecznik prasowy klubu.
Obecny na środowej prasówce kapitan zespołu Martin Růžička powtórzył słowa, które znajdują
się w repertuarze każdego doświadczonego sportowca: nikt jeszcze nie wygrał
wyścigu z uciekającym czasem. – Postaram
się jednak nie zawieść oczekiwań – zaznaczył 40-letni Růžička. – Trenowałem w Pradze, w podobnym
stylu, jak w poprzednich sezonach przygotowawczych. Czuję się w pełni sił, żeby
pomóc drużynie. Zespół doznał niewielu zmian. Czujemy moc, ale wszystko
oczywiście zweryfikują mecze o stawkę. Chcemy się nastawić w maksymalnym
stopniu na pierwsze mecze w ekstralidze. Dobry początek to podstawa.
W pierwszych meczach nowego sezonu na pewno zabraknie
kontuzjowanego Michala Kovařčíka,
który nie zdąży się wylizać ze wstrząśnienia mózgu. – Michal nie zdąży wyleczyć wstrząśnienia mózgu. To poważna sprawa
i nie chcemy tego zlekceważyć – stwierdził Peterek. – Reakcja po wstrząśnieniu
mózgu była ze strony lekarzy znakomita. W ostatnich latach w tej materii doszło
do dużej zmiany na lepsze. Na razie nie będziemy poszukiwali nowego napastnika,
wierzymy, że Michal szybki wróci do gry. Wszystko zależy jednak od decyzji
lekarzy – dodał dyrektor sportowy HC Stalownicy Trzyniec.
W kadrze na nowy sezon zabraknie już napastnika Petra
Sikory, który próbuje przebić się do rozgrywek NHL w barwach Waszyngtonu
Capitals. – Dla nas to duża nobilitacja, że nasi wychowankowie mają szansę
powalczyć o najbardziej prestiżową ligę świata. Teraz spróbuje szczęścia Petr
Sikora. Wyniki naszej młodzieżowej akademii są bardzo dobre. Podziękowania
należą się trenerom, którym udało się wycisnąć z tych młodych chłopaków
maksimum. Liczymy na kolejne młode gwiazdy w naszej akademii.
250 mln. koron
wynosi budżet klubu na sezon 2026/2027