105-latek zaśpiewał „Nie płacz Ewka”. Jubileusz chóru męskiego „Hejnał-Echo” | 10.11.2025
W jakiej
kondycji jest 105-letni chór męski „Hejnał-Echo”? Całkiem niezłej. Chórzyści
świetnie radzą sobie nie tylko z klasycznym repertuarem, ale też rockowym, czemu
dali wyraz podczas koncertu jubileuszowego, wykonując polskie hity „Jolka,
Jolka” czy „Nie płacz Ewka”. Wraz z chórem-jubilatem w sali Domu Polskiego w
Karwinie-Frysztacie licznie zgromadzonej publiczności zaprezentował się także chór
„Echo” z Zebrzydowic. Wydarzenie miało miejsce w niedzielne popołudnie.
Ten tekst przeczytasz za 4 min. 15 s
Chórzyści „Hejnału-Echo” udanie kontynuują wieloletnią tradycję. Fot. Łukasz Klimaniec
Liczący 26
osób chór męski „Hejnał-Echo”, jaki działa przy kole PZKO w
Karwinie-Frysztacie, to – obok chóru jabłonkowskiego „Gorol” – jeden z dwóch
ostatnich męskich chórów na Zaolziu. Panowie udanie kontynuują wieloletnią tradycję,
spotykając się regularnie w każdą środę, żeby przez dwie godziny ćwiczyć i
doskonalić wykonywanie utworów.
– W jakiej
kondycji jest nasz chór? Dobre pytanie – uśmiecha się Kazimierz Kondziołka,
prezes chóru. – Przy okazji jubileuszu wyliczyłem średnią wieku naszego zespołu,
która wynosi 60 lat. Najmłodszy chórzysta ma 26 lat, a najstarszy 86 lat.
Rozpiętość jest więc duża. A kondycja jest taka, na ile nam zdrowie pozwala. Ale
nawet 86-letni chórzysta czuje się dobrze i w każdą środę przychodzi na próby –
wyjaśnia prezes „Hejnału-Echo”.
Chór męski „Hejnał-Echo” wiele lat był częścią prężnie działającego koła PZKO w Karwinie-Frysztacie, a jego początki sięgają dwóch wcześniejszych zespołów – karwińskiego „Echa”, założonego w 1920 r., oraz frysztackiego „Hejnału”, który powstał w 1935 r. Połączyły swoje siły w 1964 roku.
Próby są
okazją nie tylko do szlifowania umiejętności wokalnych, ale także towarzyskiego
spotkania po zakończeniu zajęć, gdzie rozmawia się o wszystkim, bo członkami
chóru są nie tylko Polacy, ale i koledzy z Czech.
– Staramy
się utrzymywać określony poziom. Nie jesteśmy amatorami, którzy przychodzą
tylko po to, żeby się pokazać, ale ćwiczymy solidnie, żeby wykonać nasze utwory
w taki sposób, byśmy nie musieli się za to wstydzić – podkreśla Kazimierz
Kondziołka. – W swoim repertuarze szukamy nowych możliwości. Podstawą są jednak
sakralne i klasyczne utwory, a także ludowe. Nasz repertuar jest szeroki, nie jest
skierowany tylko do koneserów, ale i szerszej publiczności – zaznacza prezes
chóru z Karwiny-Frysztatu.
Podczas
niedzielnego koncertu jubileuszowego przypomniano, że chór męski „Hejnał-Echo”
wiele lat był częścią prężnie działającego koła PZKO w Karwinie-Frysztacie, a
jego początki sięgają dwóch wcześniejszych zespołów – karwińskiego „Echa”,
założonego w 1920 r., oraz frysztackiego „Hejnału”, który powstał w 1935 r. Połączyły
swoje siły w 1964 r.
Podczas
niedzielnego koncertu jubileuszowego przypomniano, że chór męski „Hejnał-Echo”
wiele lat był częścią prężnie działającego koła PZKO w Karwinie-Frysztacie, a
jego początki sięgają dwóch wcześniejszych zespołów – karwińskiego „Echa”,
założonego w 1920 r., oraz frysztackiego „Hejnału”, który powstał w 1935 r. Połączyły
swoje siły w 1964 r. W trakcie
koncertu chórzystom 105-letniego jubilata gratulowali m.in. Andrzej Bizoń,
wiceprezydent Karwiny, list z życzeniami przesłał także konsul RP Stanisław
Bogowski. Na szczególne uznanie zasłużyli prezes Kazimierz Kondziołka, który z
chórem jest związany od 50 lat, Michał Veselý, który łączy w sobie role
chórzysty, solisty i człowieka od wsparcia technicznego zespołu, a także aktualny
dyrygent Mikołaj Bilkhar, absolwent Wydziału Artystycznego Uniwersytetu
Śląskiego w Cieszynie. Podkreślona została rola Andrzeja Szyi, który prowadził
chór przez 20 lat i Wiesława Farany, który do dziś w chwilach braku dyrygenta
chętnie przejmuje pałeczkę dbając o ciągłość i jakość występów. Nie można było
zapomnieć o nieocenionej Wandzie Miech długoletniej akompaniatorce chóru, która
przez 40 lat wspierała go swoim talentem.
Chórzyści w
pierwszej części wykonali siedem utworów, w drugiej części zaprezentował się
zebrzydowicki chór „Echo”. Po przerwie w rozrywkowej części koncertu chór męski
z Karwiny-Frysztatu dostarczył publiczności świetnej zabawy, wykonując znane
polskie rockowe szlagiery, takie jak „Jolka, Jolka” czy „Nie płacz Ewka” w
aranżacji Wiesława Farany.
GALERIE Hejnał-Echo 105 lat