wtorek, 16 grudnia 2025
Imieniny: PL: Albiny, Sebastiana, Zdzisławy| CZ: Albína
Glos Live
/
Nahoru

105-latek zaśpiewał „Nie płacz Ewka”. Jubileusz chóru męskiego „Hejnał-Echo”  | 10.11.2025

W jakiej kondycji jest 105-letni chór męski „Hejnał-Echo”? Całkiem niezłej. Chórzyści świetnie radzą sobie nie tylko z klasycznym repertuarem, ale też rockowym, czemu dali wyraz podczas koncertu jubileuszowego, wykonując polskie hity „Jolka, Jolka” czy „Nie płacz Ewka”. Wraz z chórem-jubilatem w sali Domu Polskiego w Karwinie-Frysztacie licznie zgromadzonej publiczności zaprezentował się także chór „Echo” z Zebrzydowic. Wydarzenie miało miejsce w niedzielne popołudnie.

Ten tekst przeczytasz za 4 min. 15 s
Chórzyści „Hejnału-Echo” udanie kontynuują wieloletnią tradycję. Fot. Łukasz Klimaniec

Liczący 26 osób chór męski „Hejnał-Echo”, jaki działa przy kole PZKO w Karwinie-Frysztacie, to – obok chóru jabłonkowskiego „Gorol” – jeden z dwóch ostatnich męskich chórów na Zaolziu. Panowie udanie kontynuują wieloletnią tradycję, spotykając się regularnie w każdą środę, żeby przez dwie godziny ćwiczyć i doskonalić wykonywanie utworów.
– W jakiej kondycji jest nasz chór? Dobre pytanie – uśmiecha się Kazimierz Kondziołka, prezes chóru. – Przy okazji jubileuszu wyliczyłem średnią wieku naszego zespołu, która wynosi 60 lat. Najmłodszy chórzysta ma 26 lat, a najstarszy 86 lat. Rozpiętość jest więc duża. A kondycja jest taka, na ile nam zdrowie pozwala. Ale nawet 86-letni chórzysta czuje się dobrze i w każdą środę przychodzi na próby – wyjaśnia prezes „Hejnału-Echo”.

Chór męski „Hejnał-Echo” wiele lat był częścią prężnie działającego koła PZKO w Karwinie-Frysztacie, a jego początki sięgają dwóch wcześniejszych zespołów – karwińskiego „Echa”, założonego w 1920 r., oraz frysztackiego „Hejnału”, który powstał w 1935 r. Połączyły swoje siły w 1964 roku.

Próby są okazją nie tylko do szlifowania umiejętności wokalnych, ale także towarzyskiego spotkania po zakończeniu zajęć, gdzie rozmawia się o wszystkim, bo członkami chóru są nie tylko Polacy, ale i koledzy z Czech.
– Staramy się utrzymywać określony poziom. Nie jesteśmy amatorami, którzy przychodzą tylko po to, żeby się pokazać, ale ćwiczymy solidnie, żeby wykonać nasze utwory w taki sposób, byśmy nie musieli się za to wstydzić – podkreśla Kazimierz Kondziołka. – W swoim repertuarze szukamy nowych możliwości. Podstawą są jednak sakralne i klasyczne utwory, a także ludowe. Nasz repertuar jest szeroki, nie jest skierowany tylko do koneserów, ale i szerszej publiczności – zaznacza prezes chóru z Karwiny-Frysztatu.
Podczas niedzielnego koncertu jubileuszowego przypomniano, że chór męski „Hejnał-Echo” wiele lat był częścią prężnie działającego koła PZKO w Karwinie-Frysztacie, a jego początki sięgają dwóch wcześniejszych zespołów – karwińskiego „Echa”, założonego w 1920 r., oraz frysztackiego „Hejnału”, który powstał w 1935 r. Połączyły swoje siły w 1964 r.

Podczas niedzielnego koncertu jubileuszowego przypomniano, że chór męski „Hejnał-Echo” wiele lat był częścią prężnie działającego koła PZKO w Karwinie-Frysztacie, a jego początki sięgają dwóch wcześniejszych zespołów – karwińskiego „Echa”, założonego w 1920 r., oraz frysztackiego „Hejnału”, który powstał w 1935 r. Połączyły swoje siły w 1964 r. W trakcie koncertu chórzystom 105-letniego jubilata gratulowali m.in. Andrzej Bizoń, wiceprezydent Karwiny, list z życzeniami przesłał także konsul RP Stanisław Bogowski. Na szczególne uznanie zasłużyli prezes Kazimierz Kondziołka, który z chórem jest związany od 50 lat, Michał Veselý, który łączy w sobie role chórzysty, solisty i człowieka od wsparcia technicznego zespołu, a także aktualny dyrygent Mikołaj Bilkhar, absolwent Wydziału Artystycznego Uniwersytetu Śląskiego w Cieszynie. Podkreślona została rola Andrzeja Szyi, który prowadził chór przez 20 lat i Wiesława Farany, który do dziś w chwilach braku dyrygenta chętnie przejmuje pałeczkę dbając o ciągłość i jakość występów. Nie można było zapomnieć o nieocenionej Wandzie Miech długoletniej akompaniatorce chóru, która przez 40 lat wspierała go swoim talentem.

Chórzyści w pierwszej części wykonali siedem utworów, w drugiej części zaprezentował się zebrzydowicki chór „Echo”. Po przerwie w rozrywkowej części koncertu chór męski z Karwiny-Frysztatu dostarczył publiczności świetnej zabawy, wykonując znane polskie rockowe szlagiery, takie jak „Jolka, Jolka” czy „Nie płacz Ewka” w aranżacji Wiesława Farany.

 
GALERIE Hejnał-Echo 105 lat
 





Może Cię zainteresować.