poniedziałek, 20 maja 2024
Imieniny: PL: Bazylego, Bernardyna, Krystyny| CZ: Zbyšek
Glos Live
/
Nahoru

Cierlicko: Napis ze Żwirkowiska zawiśnie w muzeum w Cieszynie  | 10.05.2023

Deski z przedwojennej bramy do Żwirkowiska, na których widnieje napis „Żwirki i Wigury start do wieczności”, zostały przekazane przez Miejscowe Koło Polskiego Związku Kulturalno-Oświatowego w Cierlicku-Kościelcu w depozyt do Muzeum Śląska Cieszyńskiego w Cieszynie. W najbliższy poniedziałek zostaną zamontowane na wystawie stałej poświęconej najnowszej historii Śląska Cieszyńskiego.

Ten tekst przeczytasz za 3 min. 60 s
Deski ze Żwirkowiska są niezwykle cenną pamiątką. W najbliższym czasie będzie można je oglądać w Muzeum Śląska Cieszyńskiego. Fot. Łukasz Klimaniecc
 Traktujemy to jak relikwię. Mamy kilka eksponatów poświęconych Zaolziu, ale to będzie spektakularny obiekt i bardzo się z tego cieszę – mówi Irena French, dyrektorka Muzeum Śląska Cieszyńskiego. Deski ze Żwirkowiska są bowiem niezwykle cenną pamiątką. Znajdowały się na wybudowanej w 1933 roku bramie prowadzącej do tego miejsca pamięci, gdzie dwa lata później w miejscu katastrofy stanęło mauzoleum poświęcone lotnikom.

Po wybuchu II wojny światowej, w grudniu 1940 roku, teren został zniszczony przez hitlerowców, ale cztery deski z napisem „Żwirki i Wigury start do wieczności” ocalały dzięki staraniom Józefa Stebla, nauczyciela, społecznika i opiekuna Żwirkowiska. Przechowywane w Domu Polskim im. Żwirki i Wigury w Cierlicku wystawiane były przy okazji uroczystości rocznicowych. Wypożyczano je do Muzeum Lotnictwa Polskiego w Krakowie czy – jak przed rokiem – do Muzeum Sił Powietrznych w Dęblinie i Muzeum Śląska Cieszyńskiego, gdzie były częścią wystawy „Żwirki i Wigury start do wieczności” przygotowanej w 90. rocznicę zwycięstwa polskich pilotów w Międzynarodowych Zawodach Samolotów Turystycznych Challange w Berlinie oraz ich śmiertelnej katastrofy w Cierlicku.

– Już wtedy umówiliśmy się, że jeśli muzeum będzie zainteresowane, przekażemy te deski do depozytu, by mogły zostać pokazane zwiedzającym – przyznaje Jan Przywara z cierlickiego MK PZKO, opiekun miejsca pamięci i przewodnik po nim. – Od dłuższego czasu myśleliśmy o tym, by przekazać je komuś, kto fachowo się nimi zaopiekuje, bo w Domu Polskim nie ma tak dobrych warunków. Dom Polski im. Żwirki i Wigury jest bardziej domem kultury, niż placówką muzealną. Deski wisiały tylko na okres obchodów we wrześniu. Poza tym leżały zapakowane, a nieraz musieliśmy je przenosić z jednego miejsca na inne – dodaje.

Nie bez znaczenia jest też trwająca rewitalizacja Domu Polskiego i planowane prace remontowe. Nie chcąc narażać cennych pamiątek na uszkodzenie, miejscowe koło zdecydowało się umieścić je w cieszyńskim muzeum. Przekazanie w depozyt oznacza, że deski cały czas są własnością MK PZKO w Cierlicku i w każdej chwili mogą wrócić do Domu Polskiego. Umowa opiewa na pięć lat, to maksymalny okres dotyczący czasowego przekazania eksponatu.

Irena French, dyrektorka Muzeum Śląska Cieszyńskiego przyznaje, że deski są w dobrym stanie, choć jedna z nazwiskiem Żwirki ma przetarcia na pierwszych trzech literach. Obiekt wymaga konserwacji, ale w depozycie bez specjalnej zgody właściciela eksponatu nie można niczego robić. W najbliższy poniedziałek deski z przedwojennej bramy ze Żwirkowiska zostaną zawieszone w sali ekspozycji stałej na drugim piętrze, która jest poświęcona XX-wiecznej historii Śląska Cieszyńskiego.

Dyrektorka muzeum zapowiada, że tuż pod nimi znajdzie się gablota z kurtką kpt. Franciszka Żwirki, którą miał na sobie w chwili katastrofy, a która została pozyskana z cieszyńskiego szpitala, gdzie ciała pilotów dzień po katastrofie były omywane i przebierane.

– Jeśli narzekamy, że Polacy z głębi Polski nie znają Zaolzia i nie wiedzą, że tu mieszkają Polacy, to o Żwirko i Wigurze wszyscy słyszeli. To rozpoznawalna fraza. A mówiąc o historii tych lotników, mówimy nie tylko o ich zwycięstwie w zawodach, ale i o katastrofie, która wydarzyła się właśnie tu, na Śląsku Cieszyńskim i na Zaolziu, które niestety znalazło się w Czechosłowacji, choć żyło tam tylu Polaków – mówi Irena French. Dlatego odwiedzający muzeum widząc deski z Cierlicka będą mieli okazję poznać historię Zaolzia. Niewykluczone, że znajdą też informacje o możliwości zwiedzenia Żwirkowiska oraz Domu Polskiego im. Żwirki i Wigury w Cierlicku.
 
GALERIE Deski ze Żwirkowiska
 


Może Cię zainteresować.