Redakcyjna poczta z Orłowej-Lutyni: Gdy kalendarz zaczyna się od nowa… | 19.01.2026
Zapach żurku unoszący się w sali, dźwięki rozmów, śmiechu oraz serdeczne
życzenia z lampką szampana – tak rozpoczęło się Noworoczne Spotkanie wszystkich
zespołów działających przy MK PZKO w
Orłowej-Lutyni.
Ten tekst przeczytasz za 1 min. 45 s
Spotkanie upłynęło w świątecznej i rodzinnej atmosferze. Fot. ARC
Zebranych przywitał serdecznie prezes koła Artur Heinz.Swój akcent w spotkanie wniósł również chór „Zaolzie”,
inaugurując je radosnym odśpiewaniem kolęd pod bacznym okiem dyrygentki Helki
Jarosz. O kulinarną oprawę i odświętne udekorowanie stołów zadbały niezawodne
panie Klubu Kobiet OLa, tworząc atmosferę ciepła i gościnności. Serwowały tradycyjny
żurek oraz aromatyczny strudel jabłkowy do kawy. Ten domowy poczęstunek stał
się nie tylko miłym akcentem, ale też symbolicznym zaproszeniem do wspólnego
stołu.
Spotkanie było pełne życzliwych rozmów, wspomnień z minionego roku i planów
na kolejne miesiące. A wspólne kolędowanie stało się jednym z najpiękniejszych
momentów spotkania, łącząc obecnych w atmosferze radości i życzliwości. Tradycyjnie
życzenia noworoczne o głęboko duchowym charakterze złożył nam kolega z chóru,
pastor Romek Dorda: „Życzę Wam wszystkim trzech ważnych decyzji życiowych w tym
roku: odłożenia bagażu złych spraw zeszłorocznych, które nosicie w sercu i nie
pozwalają wam zdobywać wyższe cele; odwagi, by wyjść poza własny krąg, ku nowym
myślom, nowym drogom i patrzeć z nadzieją; odnajdywania blisko siebie ludzi
dobrej myśli, by czerpać z ich siły i z ufnością, powierzajcie swoje drogi Bogu”.
Noworoczne spotkanie po raz kolejny pokazało, że siłą PZKO są ludzie, ich
pasja, zaangażowanie i umiejętność tworzenia wspólnoty, przy wspólnym stole i
we wspólnym działaniu. Niech
nadzieja towarzyszy nam przez cały 2026 rok.
Jolanta Kowalska, Orłowa-Lutynia