wtorek, 28 maja 2024
Imieniny: PL: Augustyna, Ingi, Jaromira| CZ: Vilém
Glos Live
/
Nahoru

Brneński „Polonus” potrafi się bawić. Już po raz ósmy zorganizował Bal Polonijny | 13.02.2024

Polski Klub w Brnie „Polonus” zakończył karnawał z przytupem. W sobotę 10 lutego w brneńskiej Kinokawiarni odbył się już ósmy Bal Polonijny, tym razem w tematyce okresu międzywojennego. 

Ten tekst przeczytasz za 3 min. 15 s
Danuta Koné-Król (w środku) z Królową I Królem Balu, czyli Małgorzatą Bejšovcową oraz Jackiem Ślewczukiem. Fot. ARC

Wśród zgromadzonych gości nie zabrakło pań konsul Izabelli Wołłejko- Chwastowicz oraz Marzeny Karwowskiej, które na tą okazję przyjechały z Ostrawy. Ze stolicy przybyła natomiast Małgorzata Bejšovcowa, prezes Klubu Polskiego w Pradze. Z kolei z Trzanowic przybyli przedstawiciele Miejscowego Koła Polskiego Związku Kulturalno-Oświatowego, Dorota Uherek oraz Ryszard Jochymek, a wraz z nimi – Zespół Taneczny działający przy tym kole. Nie zabrakło również przedstawicieli mniejszości węgierskiej oraz gości, którzy nie wahali się przyjechać na ten bal z Polski.

Na balu można było podziwiać piękne stroje i dodatki w stylu mody lat międzywojennych. Dominowały różnego rodzaju frędzle, sznury pereł, pióra, ozdoby i kapelusze.

Danuta Koné-Król, prezes brneńskiego „Polonusa”. Fot. ARC


Bal, jak co roku, rozpoczęliśmy polonezem. Wcześniej pokaz dał zespół z Trzanowic, tańcząc układ do muzyki Antonína Dvořáka z opery „Rusałka”. Następnie zgromadzeni goście wspólnie, pod przewodnictwem zespołu, ruszyli do tańca przy tej najbardziej znanej melodii Wojciecha Kilara z filmu „Pan Tadeusz”.Do tańca przygrywał katowicki zespół Bigiel Band, który bawił tymi najbardziej znanymi oraz sentymentalnymi przebojami polskiej i zagranicznej muzyki rozrywkowej. W tzw. międzyczasie rozpoczęto również taniec kotylionowy, w którym pan z największą liczbą kotylionów oraz pani z największą liczbą kwiatów zostali Królem i Królową Balu. Byli to Małgorzata Bejšovcowa oraz Jacek Ślewczuk.

Zabawa była przednia. Fot. ARC

Kolejnym punktem programu były występy pary tanecznej Eli Kasalowej oraz Jana Metlickiego, reprezentantów Klubu Tanecznego DSP Kometa Brno, tańczących w klasie międzynarodowej, a będącymi zeszłorocznymi mistrzami Republiki Czeskiej w kombinacji 10 tańców. Warto dodać, że do pięknego slowfoxa para wybrała utwór w wykonaniu Mieczysława Fogga „To ostatnia niedziela”.

Na balu lat międzywojennych nie mogło zabraknąć również piosenek z tego okresu. W tym repertuarze wystąpili Sara Nowak oraz Jacek Ślewczuk. Sara jest młodą wokalistką, która ma za sobą warsztaty PoluZONE, a także liczne występy w Polsce, m.in. na 30. Finale Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy w Świnoujściu. Z Brnem jest związana od niedawna. Natomiast Jacek Ślewczuk jest już Polonusom znany z artystycznej duszy, której mógł dać upust na balu, będąc jego konferansjerem oraz odtwarzając, między innymi, znaną scenę z filmu Leona Trystana „Piętro wyżej” z 1937 roku. Dla przypomnienia: Eugeniusz Bodo wystąpił w roli „urodziwej, krajowego wyrobu May West”, śpiewając najbardziej znany szlagier „Sex appeal”.

Zabawa trwała do drugiej w nocy, po czym w wesołych i szampańskich nastrojach wszyscy rozjechali się do domów, niektórzy do oddalonych nawet ponad 200 kilometrów.
Danuta Koné-Król, Jacek Ślewczuk









Może Cię zainteresować.