Od dekady bale przyciągającą nie tylko Polaków z Brna
i okolica, lecz również z Zaolzia czy Pragi. Pojawiają się też goście
z Polski. Organizatorzy nadają też konkretny temat wzbogacający program.
Tegoroczna jubileuszowa edycja nosiła więc nazwę „Pod dachami Paryża”. Nie
tylko program, ale również wystrój sali oraz niektórych uczestników został
dostosowany do tematu.
Bal otworzyła prezes Danuta Koné-Król, zauważając,
że wśród gości są tacy, którzy brali udział we wszystkich poprzednich dziewięciu
edycjach. Jak podkreśliła, tegoroczny bal został zorganizowany jako taneczny
„wyjazd edukacyjny” do Paryża, ze zwiedzeniem Wieży Eiffla, gdzie znajdowała
się fotobudka, nieograniczonych możliwościach na Polach Elizejskich, Placu
Pigalle i wzgórzach Montmartre, gdzie można spotkać artystów oraz odwiedzić
kabaret Moulin Rouge czy bar, wyjątkowo serwujący polskie drinki tego wieczoru,
zaś w Galeriach Lafayette można zakupić losy czy też kotyliony i kwiaty na
bazarze Barbès.
Przewodnikiem po tym tętniącym życiem nocnym
mieście został prezes Klubu Młodych Jacek Ślewczuk, który odegrał rolę nie
tylko konferansjera całego balu, ale też jednego z wykonawców. Oprawę muzyczną
zapewnił już trzeci raz z rzędu zespół muzyczny Bigiel Band z Katowic. Po
przywitaniu gości, wśród których nie zabrakło przedstawicieli MK PZKO z Ropicy,
Ligotki Kameralnej (włącznie z panią prezes Joanną Szpyrc), Oldrzychowic
oraz prezes stowarzyszenia Polska Kultura w Pradze, Małgorzaty Bejšovcowej, „paryski”
bal rozpoczął się od poloneza, który zyskał popularność właśnie we Francji.
Poloneza poprowadził zespół taneczny „Oldrzychowice”, który następnie, po bloku
muzycznym, wystąpił z pierwszym tańcem tego wieczoru. Był nim walc do piosenki
Loren Allred z musicalu „Król rozrywki”, która nadała motto całej zabawie:
Never Enough (nigdy dosyć).
GALERIE Bal Polonijny w Brnie
Jak przystało na muzyczny Paryż, w drugiej przerwie
Jacek wcielił się w jedną ze swoich ról – wokalisty z interpetacją szansonów
francuskich, rozpoczynając od znanego przeboju „Champs – Elysées”, przez „Sur
le ciel de Paris”, „L´oiseau et l´enfant” oraz „Je ne regrette rien”, a kończąc
na „C´est la vie” Andrzeja Zauchy. Jeszcze nie ucichły brawa dla wokalisty, a
już zespół muzyczny Bigiel Band kazał wsiadać do pociągu, czy też raczej autokaru
objazdowego po Paryżu. Po powrocie z wycieczki zespół taneczny „Oldrzychowice”
zaprezentował kilka energicznych tańców w pięknych strojach góralskich, z
wigorem i animuszem łącząc tradycyjny folklor z nowoczesną aranżacją, i
znacząco podnoszących adrenalinę w sali. Jednak to nie było wszystko. Po
następnym bloku muzycznym kolejny wyskok adrenaliny zapewnił występ akrobatki
artystycznej na tzw. hamaku, i to ponownie do piosenki „Never enough”.
Gwóźdź programu i apogeum całego balu nastąpiły tuż
przed północą za sprawą tancerek z zespołu tanecznego „Oldrzychowice”, które
zaprezentowały brawurowy pokaz kankana z prawdziwie akrobatycznymi figurami. Po
tym występie zasłużone brawa rozlegały się jeszcze długo. Nastąpiło losowanie
loterii i tutaj jak najbardziej zasłużoną nagrodą dla zespołu „Oldrzychowice” było
wylosowanie nagrody głównej, którą był duży tort. I jak wiemy z przesłanego nam
filmiku, zespół zdążył się nim delektować już w autokarze podczas drogi powrotnej
na Zaolzie, co sprawiło organizatorom i twórcom tortu niezwykłą przyjemność.
Jubileuszowy bal pozostawił niezatarte wspomnienia
w pamięci uczestników oraz w postaci zdjęć na stronie Klubu Polonus na
Facebooku, ale też nowo zawarte znajomości między uczestnikami balu – zarówno
miejscową Polonią, jak również członkami PZKO. Jeszcze przed zakończeniem
konferansjer Jacek zdążył ogłosić termin i nazwę następnej edycji. Odbędzie się
6 lutego 2027 roku, a hasłem przewodnim będzie „Cinema, Cinema”. A więc do
zobaczenia na polskim balu w Brnie za rok!
Danuta Koné-Król