wtorek, 16 grudnia 2025
Imieniny: PL: Albiny, Sebastiana, Zdzisławy| CZ: Albína
Glos Live
/
Nahoru

»Śląsk za Olzą« powrócił. Klejnot, który każdy powinien mieć | 21.11.2024

Po 86 latach książka Pawła Hulki-Laskowskiego „Śląsk za Olzą” doczekała się wznowienia. Za sprawą Kongresu Polaków w Republice Czeskiej nowe wydanie tej pozycji wzbogacone o przypisy autorstwa Remigiusza Okraski w przystępny sposób prezentuje historię Polaków mieszkających na Zaolziu. W środę w cieszyńskiej kawiarni Kornel i Przyjaciele miało miejsce spotkanie promocyjne tej wyjątkowej publikacji.

Ten tekst przeczytasz za 3 min. 15 s
Mariusz Wałach (z lewej), Krzysztof Szelong, Remigiusz Okraska i Adam Miklasz podczas prezentacji książki. Fot. Łukasz Klimaniec
Wydana wiosną 1938 roku książka „Śląsk za Olzą” była owocem blisko 1,5-rocznego pobytu Pawła Hulki-Laskowskiego na Zaolziu. Nie miała jednak okazji zaistnieć w powszechnej świadomości, bo niespełna rok później wybuchła II wojna światowa. Po jej zakończeniu w komunistycznej Polsce nikt nie zamierzał wznawiać tej publikacji. Podobnie po 1989 roku. Dopiero teraz Kongres Polaków w RC postanowił wydać ją ponownie. W środowym spotkaniu promocyjnym, które moderował Adam Miklasz, wzięli udział Mariusz Wałach, prezes Kongresu Polaków w RC, Remigiusz Okraska, autor przypisów do wznowionego wydania oraz Krzysztof Szelong, dyrektora Książnicy Cieszyńskiej.

Mariusz Wałach podzielił się osobistymi wspomnieniami dotyczącymi „Śląska za Olzą”. Przywołał postać Karola Kalety, kuzyna swojej babci, znanego przedwojennego fotografa z Bystrzycy, od którego wraz z żoną wynajmowali zaraz po ślubie mieszkanie.



 – On wędrował w latach 20. i 30 fotografując pasterzy, sałasze, owce, robił piękne zdjęcia. Pewnego dnia wyciągnął z biblioteczki książkę i powiedział, że to jego największe osiągniecie. Książka była gruba, miała 500 stron. A wujek na to: duża część tych fotografii w tej książce jest mego autorstwa. Spojrzałem na „Śląsk za Olzą”. Nie znałem tego tytułu, a o Hulce-Laskowskim słyszałem pierwszy raz. Pożyczyłem od wujka książkę i kiedy wziąłem ją do ręki i przeczytałem fragmenty, od razu wiedziałem, że trzymam w ręku klejnot – mówił prezes Kongresu Polaków.

Wyjaśnił, że były plany zrobienia drugiego tomu – współczesnej wędrówki trasą Hulki-Laskowskiego (taki pomysł miał Jarosław jot-Drużycki zainspirowany przez Krzysztofa Szelonga), ale ostatecznie nic z tego nie wyszło. Dopiero kiedy powstało Centrum Polskie Kongresu Polaków w RC, udało się doprowadzić do wznowienia książki.



– Cieszę się, że została na nowo odkryta postać Pawła Hulki-Laskowskiego. Bardzo bym chciał, żeby ta książka trafiła do bibliotek nie tylko Zaolziaków, ale także w Polsce, by rozpropagować te historie i ten region – powiedział Mariusz Wałach.

Remigiusz Okraska przybliżył postać Pawła Hulki-Laskowskiego i kulisy napisania przez niego „Śląska za Olzą”. – Dlaczego ta książka jest dobra i ciekawa? Bo jest wieloaspektowa. To nie jest książka tylko o polityce, tylko o stosunkach narodowościowych, tylko o kulturze. W jednym tomie zebrano wiele aspektów życia Polaków za Olzą w tamtym czasie – od przeszłości, kwestii języka, kultury ludowej, folkloru, kończąc na sprawach politycznych. Książka ma fajną formułę, dobrze się ją czyta. To jest gawęda, a nie suche fakty. Hulka jedzie do kolejnych miejscowości na Zaolziu i opisuje normalny świat. Tu zagadał z jakąś staruszką, tu spotkał się z kimś innym. To naprawdę dobrze się czyta – ocenił Okraska. „Śląsk za Olzą” można kupić m.in. w Księgarni u Wirthów w Czeskim Cieszynie, w kawiarni Kornel i Przyjaciele, a także sieciowych księgarniach. Książka jest dostępna także w formie audiobooka.




Może Cię zainteresować.