Znikają miejsca pracy w europejskim przemyśle motoryzacyjnym, kryzys ogarnia też Polskę | 02.02.2026
Słaby
popyt, wysokie koszty, a także niepewność dotycząca regulacji sprawiają, że
liczba miejsc pracy w europejskim przemyśle motoryzacyjnym stopniała w ciągu dwóch
lat o ponad 100 tys. – wskazał w rozmowie z Polską Agencją Prasową Tomasz
Bęben, prezes Stowarzyszenia
Dystrybutorów i Producentów Części Motoryzacyjnych
Ten tekst przeczytasz za 2 min.
Europejską motoryzację czkają trudne czasy. Fot. Pixabay
Bęben
podkreślił, że obecna sytuacja to nie chwilowe spowolnienie ani korekta cyklu,
lecz systemowy kryzys, napędzany jednocześnie słabym popytem, presją kosztową,
wysokimi cenami energii oraz narastającą niepewnością regulacyjną. – Dla
tysięcy wyspecjalizowanych, innowacyjnych i lokalnie zakorzenionych firm
oznacza to realną walkę o przetrwanie. Polska – jako jedno z największych
centrów produkcyjnych części motoryzacyjnych w UE nie jest niestety odizolowana
od tych procesów – stwierdził Bęben.
Prezes SDCM
zwrócił uwagę, że kryzys odczuwają zwłaszcza te zakłady produkcyjne w naszym
kraju, które wytwarzają części i komponenty. Według danych Głównego Urzędu
Statystycznego, kondycja finansowa polskiego sektora przemysłu motoryzacyjnego
uległa znacznemu pogorszeniu. Po II kwartale 2025 r. wskaźnik rentowności dla
przedsiębiorstw z branży był ujemny i wyniósł - 15 proc., podczas gdy w
analogicznym okresie 2024 r. osiągnął – 6 proc. Pokazuje to istotne pogłębienie
strat rok do roku.
Szef
stowarzyszenia zwrócił też uwagę, że polski przemysł motoryzacyjny jest w dużej
mierze skoncentrowany na technologii silnika spalinowego. SDCM szacuje, że
związanych jest z nim w Polsce ok. 300 tys. miejsc pracy. Obecny kierunek
transformacji technologicznej polegający na elektryfikacji napędów oznacza więc
fundamentalną zmianę dla wielu przedsiębiorstw. Część z nich zdoła zmienić
model biznesowy, ale inne będą stopniowo znikać z rynku. – Wraz z rozwojem
elektromobilności, z łańcucha wartości eliminowana jest istotna grupa
komponentów, takich jak tłoki, zawory czy filtry, a znaczącym zmianom ulega
również układ przeniesienia napędu. Równocześnie pojawiają się nowe segmenty
produkcji, w szczególności związane z bateriami do pojazdów elektrycznych,
jednak ich rozwój nie zawsze pokrywa się geograficznie oraz kompetencyjnie z
dotychczasową bazą przemysłową – stwierdził Bęben.