czwartek, 22 lutego 2024
Imieniny: PL: Małgorzaty, Marty, Nikifora| CZ: Petr
Glos Live
/
Nahoru

Beskidzka Poprzeczka: Zwycięstwo Jana Štefeli, Paulina Borys druga  | 07.02.2024

W Trzyńcu odbyła się w środę jubileuszowa 30. edycja międzynarodowego mityngu skoku wzwyż Beskidzka Poprzeczka. Swoich wysłanników miała w Werk Arenie również polska lekkoatletyka. Paulina Borys zajęła dziś świetne drugie miejsce, przegrywając tylko z Greczynką Tatianą Gusin. Wśród mężczyzn triumfował Czech Jan Štefela. Polak Norbert Kobielski wycofał się z zawodów po urazie pięty.

Ten tekst przeczytasz za 3 min. 15 s
Podium rywalizacji mężczyzn. Fot. JANUSZ BITTMAR
Beskidzka Poprzeczka po raz drugi w historii wchodzi w skład prestiżowego cyklu mityngów klasy „Silver”. Srebro w nazwie oznacza, że organizatorom z trzynieckiego klubu lekkoatletycznego łatwiej jest zapraszać czołowych skoczków z całego świata, pula nagród i punkty do rankingu światowego stanowią dla zawodników największą zachętę. – Ten sezon jest specyficzny, atrakcyjny dla wszystkich. Każdy chce jak najlepiej przygotować się do letnich igrzysk olimpijskich w Paryżu, a w Trzyńcu nie brakuje chętnych po bilety na igrzyska – powiedział „Głosowi” Stanislav Sajdok, dyrektor Beskidzkiej Poprzeczki, na co dzień prezes lekkoatletycznej sekcji TJ TŽ Trzyniec.


Na pierwszy ogień zaprezentowały się w Werk Arenie panie. Na starcie najlepszym rezultatem w karierze (197 cm) mogła się w Trzyńcu pochwalić Safina Sadulajewa z Uzbekistanu, najlepszym wynikiem w tym sezonie (191) z kolei Tatiana Gusin z Grecji. Paulina Borys, z rekordem życiowym 187 cm, jako pierwsza zawodniczka w dwunastoosobowej stawce pokonała poprzeczkę na wysokości 182 cm. Z racji tego, że piątka innych zawodniczek męczyła się na tej wysokości niemiłosiernie, szybko zaliczona próba Borys była dobrym prognostykiem do dalszej części rywalizacji. Bez większych problemów było też na wysokości 186 cm, na której do poprawy stawiła się m.in. jedna z faworytek, Ukrainka Julia Chumachenko. Schody, których Polka nie zdołała pokonać, pojawiły się na 190 cm. Na tej wysokości trzykrotnie strąciła też Chumachenko, za to Greczynka Tatiana Gusin poprzeczkę zawieszoną na tej wysokości pokonała w pierwszej próbie, co dało jej zwycięstwo. Podium uzupełniły Borys i Chumachenko. – Drugie miejsce traktuję w kategoriach sukcesu. Wciąż się uczę, brakuje mi powtarzalności – powiedziała „Głosowi” Borys, która w tym roku będzie broniła mistrzostwa Polski w krajowym czempionacie.

 
GALERIE Beskidzka Poprzeczka | Zdjęcia: Zenon Kisza
 

Tuż przed godz. 18.00 do głosu doszli panowie. Reprezentant Polski Norbert Kobielski, brązowy medalista ME do lat 23, pojawił się w Trzyńcu podbudowany dobrymi skokami w tym sezonie i rekordem życiowym 233 cm. Czeska publiczność liczyła z kolei na podium dla Jana Štefeli. Wysoko mierzyli też Luis Enrique Zayas (Kuba), ubiegłoroczny triumfator, a także Tobias Potye (Niemcy), Edgar Rivera (Meksyk) czy Majd Eddin Ghazal (Syria), skaczący w pożegnalnym dla siebie sezonie.



Kobielski udanie rozpoczął na 210 cm, ale od razu poczuł też ból w pięcie. Wycofał się po nieudanej próbie na 215 cm. – Nigdy wcześniej nie bolała mnie tak pięta. Nie chciałem ryzykować poważniejszej kontuzji – powiedział „Głosowi” na gorąco. Prawdziwa walka rozkręciła się na poważniejszych wysokościach. Czterej zawodnicy, w tym pupil gospodarzy Jan Štefela, przebili się na 230 cm. Po zaciętej walce wygrał reprezentant RC Jan Štefela, wynikiem 230 cm drugi skoczek tegorocznego rankingu. Czech wyprzedził Amerykanina Shelbiego McEwena i Niemca Tobiasa Potye. 



Może Cię zainteresować.