poniedziałek, 9 lutego 2026
Imieniny: PL: Bernarda, Eryki, Rajmunda| CZ: Apolena
Glos Live
/
Nahoru

„Dla niektórych dwadzieścia jeden to szczęśliwa liczba”. Jacek Ślewczuk z debiutanckim tomikiem poezji | 26.01.2026

Niczym słynny meksykański reżyser i scenarzysta Alejandro González Iñárritu snuje refleksje nad duszą. „Co kryje się w duszy? Kto daje drugie życie wytartym, skołowanym duszom?” – pyta Jacek Ślewczuk, Poznaniak z urodzenia, mieszkaniec Brna z wyboru. W sobotni wieczór w czeskocieszyńskiej Dziupli zaprezentował swój debiutancki tomik poezji „Metamorfozy”.

Ten tekst przeczytasz za 2 min. 30 s
Jacek Ślewczuk w Dziupli. Fot. Marek Słowiaczek

Gospodarzem wieczoru był sam autor Jacek Ślewczuk, a spotkanie poprowadził Marek Słowiaczek. Jego gośćmi byli między innymi Danuta Kóne-Król, prezes Polonusa – Klubu Polskiego w Brnie, a także Marzena Karwowska  i Stanisław Bogowski, konsulowie Konsulatu Generalnego RP w Ostrawie. Jacek Ślewczuk od kilku lat członkiem Polonusa i motorem napędowym jego Klubu Młodych.
– Jacek to człowiek wielu talentów. Dał się poznać jako  śpiewak operowy, podróżnik, doskonały organizator. Natomiast poezja zawsze leżała głęboko ukryta w szufladzie. Dlatego tak bardzo cieszy fakt, że dziś możemy jego poezję poznać bliżej poprzez wiersze zawarte w tomiku „Metamorfozy” – mówiła na wstępie prezes Polonusa.

Marek Słowiaczek podkreślił, że sobotnie spotkanie było prawdziwą poetycką ucztą. Zwrócił uwagę, że czytelnik sięgając po utwory Jacka, porusza się jednocześnie na wielu płaszczyznach. – Postrzega świat nie tylko jako filozof, lecz jego twórczość odznacza się doskonałą spostrzegawczością. Widoczne są elementy poezji religijnej, ale uwagę przykuwa również wrażliwe oko socjologa – dodał Marek Słowiaczek.

Taka też była życiowa droga Jacka. Urodził się w 1992 roku, skończył Zespół Szkół Zakonu Pijarów im. św. Józefa Kalasancjusza w Poznaniu, następnie zrobił licencjat z filozofii na Uniwersytecie Adama Mickiewicza. Studia magisterskie to już psychologia ze specjalizacją sądowo-penitencjarną w Wyższej Szkole Bezpieczeństwa. Jednocześnie, jak czytamy w notce o autorze w „Metamorfozach”, prywatnie pobierał lekcje śpiewu operowego w Teatrze Wielkim im. Stanisława Moniuszki w Poznaniu.Do Brna wyemigrował w czasie pandemii koronawirusa. Od tego czasu podkreśla, że miasto jego dzieciństwa i młodości oraz Brno są do siebie podobne.

Gościem wydarzenia była Danuta Kóne-Król, prezes Polonusa – Klubu Polskiego w Brnie. Fot. Marek Słowiaczek

Dodajmy, że „Metamorfozy” zostały wydane przez drukarnię Arka we współpracy ze stowarzyszeniem Polonus – Klub Polski w Brnie. Projekt został współfinansowany prze Konsulat Generalny w Ostrawie ze środków Ministerstwa Spraw Zagranicznych RP. Składem i opracowaniem graficznym zajął się Norbert Dąbkowski.

A wracając do początku, jak jest z tymi duszami? Jacek Ślewczuk pisze tak: „21 gram – przepustka do Raju, bilet do Piekła, wstęp do Poczekalni. Dla niektórych dwadzieścia jeden to szczęśliwa liczba”.




Może Cię zainteresować.