Gospodarzem
wieczoru był sam autor Jacek Ślewczuk, a spotkanie poprowadził Marek
Słowiaczek. Jego gośćmi byli między innymi Danuta Kóne-Król, prezes Polonusa – Klubu
Polskiego w Brnie, a także Marzena Karwowska
i Stanisław Bogowski, konsulowie Konsulatu Generalnego RP w Ostrawie. Jacek
Ślewczuk od kilku lat członkiem Polonusa i motorem napędowym jego Klubu Młodych.
– Jacek to
człowiek wielu talentów. Dał się poznać jako śpiewak operowy,
podróżnik, doskonały organizator. Natomiast poezja zawsze leżała głęboko ukryta
w szufladzie. Dlatego tak bardzo cieszy fakt, że dziś możemy jego poezję poznać
bliżej poprzez wiersze zawarte w tomiku „Metamorfozy” – mówiła na wstępie
prezes Polonusa.
Marek Słowiaczek
podkreślił, że sobotnie spotkanie było prawdziwą poetycką ucztą. Zwrócił uwagę,
że czytelnik sięgając po utwory Jacka, porusza się jednocześnie na wielu
płaszczyznach. – Postrzega świat nie tylko jako filozof, lecz jego twórczość
odznacza się doskonałą spostrzegawczością. Widoczne są elementy poezji
religijnej, ale uwagę przykuwa również wrażliwe oko socjologa – dodał Marek
Słowiaczek.
Taka też
była życiowa droga Jacka. Urodził się w 1992 roku, skończył Zespół Szkół Zakonu
Pijarów im. św. Józefa Kalasancjusza w Poznaniu, następnie zrobił licencjat
z filozofii na Uniwersytecie Adama Mickiewicza. Studia magisterskie to już psychologia
ze specjalizacją sądowo-penitencjarną w Wyższej Szkole Bezpieczeństwa. Jednocześnie,
jak czytamy w notce o autorze w „Metamorfozach”, prywatnie pobierał lekcje śpiewu
operowego w Teatrze Wielkim im. Stanisława Moniuszki w Poznaniu.Do Brna
wyemigrował w czasie pandemii koronawirusa. Od tego czasu podkreśla, że miasto
jego dzieciństwa i młodości oraz Brno są do siebie podobne.
Gościem wydarzenia była Danuta Kóne-Król, prezes Polonusa – Klubu Polskiego w Brnie. Fot. Marek Słowiaczek
Dodajmy, że „Metamorfozy”
zostały wydane przez drukarnię Arka we współpracy ze stowarzyszeniem Polonus – Klub
Polski w Brnie. Projekt został współfinansowany prze Konsulat Generalny w
Ostrawie ze środków Ministerstwa Spraw Zagranicznych RP. Składem i opracowaniem
graficznym zajął się Norbert Dąbkowski.
A wracając
do początku, jak jest z tymi duszami? Jacek Ślewczuk pisze tak: „21 gram –
przepustka do Raju, bilet do Piekła, wstęp do Poczekalni. Dla niektórych
dwadzieścia jeden to szczęśliwa liczba”.