wtorek, 21 maja 2024
Imieniny: PL: Jana, Moniki, Wiktora| CZ: Monika
Glos Live
/
Nahoru

Beskidy: elektryczność dotarła na szczyt  | 07.03.2024

Łysa Góra ma już zapewnione dostawy prądu elektrycznego na wypadek awarii dotychczasowej linii energetycznej prowadzącej z Ostrawicy. Spółka energetyczna ČEZ Distribuce dokończyła wymianę popsutego kabla z Krasnej za nowy. Nowa linia prowadzi na sam szczyt najwyższej góry Beskidu Śląsko-Morawskiego.

Ten tekst przeczytasz za 1 min. 30 s
Łysa Góra. Fot. ARC
– To było ekstremalnie trudne zadanie, zupełnie niepodobne do tego, co na ogół robimy. Głównie dlatego, że w niektórych miejscach musieliśmy pokonywać nawet 50-procentową różnicę poziomu i wiercić głęboko w skale – wyjaśnia Jiří Masařík z ČEZ Distribuce.

Na Łysą Górę prowadzi teraz kabel o długości 6,2 kilometra. Aby energetycy mogli go położyć w ziemi, musieli spełnić bardzo rygorystyczne warunki podyktowane przez Lasy RC, m.in. na bieżąco sprzątać drogi, koło których prowadzi trasa linii energetycznej. Często korzystają z nich rowerzyści, dlatego, aby zapobiec wypadkom, musiały być czyste także w czasie trwania robót.

Nowa linia energetyczna na Łysą Górę. Fot. mat. pras. ČEZ

Na tym utrudnienia się nie skończyły. Trzeba było ściąć drzewa rosnące nad starym kablem, natomiast w miejscach o najwyższej różnicy poziomów położyć specjalny kabel pancerny, wyprodukowany specjalnie dla tej inwestycji. Prace trwały pół roku.

– Teraz już nowa linia energetyczna, której budowa kosztowała 40 mln koron, jest gotowa i w razie awarii może w pełni zastąpić istniejące przyłącze i dostarczać elektryczność meteorologom, telewidzom i turystom – informuje Vladislav Sobol, rzecznik grupy ČEZ. Prądu na Łysej Górze potrzebują nie tylko schroniska, ale także stacja meteorologiczna, nadajnik telewizyjny oraz baza pogotowia górskiego.




Może Cię zainteresować.