Beskidy: Szlaki są oblodzone. Wypadki w okolicach Girowej i Kamienitego | 08.02.2026
Załoga
pogotowia ratunkowego z Jabłonkowa udzielała w sobotę pomocy pięciu pacjentom.
Dwaj z nich zranili się na oblodzonych beskidzkich szlakach. Do akcji
ratunkowych włączyło się także pogotowie górskie.
Ten tekst przeczytasz za 1 min. 15 s
Akcja ratunkowa w Beskidach. Fot. ZZS MSK
Pierwszym
rannym był niespełna 50-letni turysta, który w okolicach Girowej pośliznął się
na zlodowaciałym szlaku i spadł do głębokiej na ok. trzy metry wyrwy skalnej.
Według dostępnych informacji początkowo miał objawy zaburzenia przytomności.
– Pogotowie
Górskie podwiozło quadem ratownika medycznego z jabłonkowskiej załogi bliżej
do miejsca zdarzenia. Ostatni odcinek liczący kilkaset metrów musiał pokonać na
piechotę. Rannego po udzieleniu mu pomocy przetransportowano z obrażeniami
głowy i kończyny górnej na dyżur wypadkowy szpitala w Trzyńcu – opisał akcję w
trudnych warunkach rzecznik pogotowia Lukáš Humpl.
Do
tej samej placówki trafił również 42-letni mężczyzna, który w oblodzonym
terenie przewrócił się, schodząc z Kamienitego i poranił sobie nogę. Ratownicy
musieli dotrzeć do niego piechotą. Po opatrzeniu rany i zapewnieniu mu komfortu
cieplnego zwieźli go do karetki na saniach.
Pogotowie
Górskie Beskidy już od czwartku ostrzega przed oblodzonymi szlakami zarówno w wyższych,
jak i niższych partiach gór. Zaleca turystom stabilne obuwie chroniące kostki
oraz raki lub nakładki antypoślizgowe na buty, a także kijki.