poniedziałek, 15 lipca 2024
Imieniny: PL: Henryka, Igi, Włodzimierza| CZ: Jindřich
Glos Live
/
Nahoru

Bystrzyca: Szkoła i przedszkole »na maksa«. Kumulacja jubileuszy!  | 12.06.2023

350 lat – tyle w sumie, łącząc wszystkie jubileusze, świętowała w sobotę Szkoła Podstawowa i Przedszkole im. Stanisława Hadyny w Bystrzycy. Pierwszy to 100-lecie położenia kamienia węgielnego pod budowę szkoły wydziałowej oraz powstania pierwszej ochronki dla dzieci w Bystrzycy. Drugi to 125. rocznica budowy szkoły ludowej (budynek przy drodze do Nydku). Wreszcie obchodzono także 25-lecie nadania polskiej szkole patrona – założyciela ZPiT „Śląsk”. 


Ten tekst przeczytasz za 7 min. 45 s
Na scenie w przedstawieniu jubileuszowym wystąpiło 260 dzieci. Fot. Szymon Brandys

Jubileusz został połączony z festynem i odbył się w plenerze na terenie między bystrzyckimi szkołami. Impreza zgromadziła liczną publiczność, która mogła podziwiać ponad dwugodzinny program obchodów pt. „Szkoło, szkoło, jak mile cię wspominam...” z udziałem uczniów wszystkich klas oraz dzieci przedszkolnych. W sumie 260 występujących. Przedsięwzięcie wyreżyserowały Renata Staszowska wraz z Grażyną Štirbą. Obie nauczycielki napisały również scenariusz, w którego opracowaniu pomogła Barbara Kaleta, była dyrektorka polskiej placówki. W uroczystości wzięły też udział jej koleżanki – szefowe szkoły i przedszkola – Wanda Urbaś, Anna Vlczkowa i Wanda Tomčala. 

Taneczna podróż przez historię
 
W podróż przez historię wprowadził widzów sekstet ósmoklasistek, które zaśpiewały znaną serialową piosenkę do tekstu Jacka Cygana „Życie jest nowelą”. Następnie już w tematycznych siedmiu blokach młodzi artyści zaprezentowali za pośrednictwem tańca i muzyki poszczególne etapy historii bystrzyckich placówek edukacyjnych. Były zatem i początki miejscowego szkolnictwa m.in. z utworami „Nasze Beskidy” oraz „Kiedy ranne wstają zorze” w wykonaniu chóru szkolnego „Crescendo”, i duch lat międzywojennych z charlestonem i swingiem, i czasy komunistyczne z jednej strony z pionierami w czerwonych chustach na scenie (i piosenką „Zawsze niech będzie słońce” w wykonaniu chóru „Wiolinki”), z drugiej zaś zbuntowanymi przedszkolakami tańczącymi na przekór czasom rock'n'rolla. 

Starsi uczniowie tańczyli później do peerelowskich hitów Czerwonych Gitar i Maryli Rodowicz, a elementy gimnastyczne pojawiły się na scenie w ramach nawiązania do popularnej w minionej epoce Spartakiády i największego jej hitu, czyli pieśni Michala Davida „Poupata”. 

– Chciałam w zabawny sposób przybliżyć historię tej placówki, którą nie wszyscy znają. Jestem bardzo zadowolona z pracy całej grupy nauczycieli i uczniów i dziękuję im za niezwykle kreatywne pomysły – mówiła Renata Staszowska. – Ten stuletni budynek, przez który przewinęło się wiele pokoleń uczniów, musi być dumny z tego, że mówimy tutaj po polsku, dzieci się śmieją, bawią i zdobywają wiedzę – dodała. Występy przeplatały kolejne odsłony filmu przypominającego historię szkoły z tekstami odczytywanymi przez lektora Karola Suszkę. 



W towarzystwie pocztu sztandarowego zabrzmiał hymn szkoły skomponowany przez prof. Stanisława Hadynę.
Fot. Szymon Brandys



Ponad 200 lat szkolnictwa w Bystrzycy

Historia bystrzyckiego szkolnictwa liczy ponad 200 lat. Już od swych początków szkoła była ośrodkiem kulturalnym wiosek podgórskich. W 1784 roku powstała pierwsza szkoła wyznaniowa, w której pierwszym nauczycielem był Paweł Kaleta z Karpętnej.  – W 1899 roku, dzięki determinacji i staraniom naszych przodków, zamieniliśmy nasza szkołę wyznaniową na szkołę publiczną, dostępną dla wszystkich dzieci – mówił ze sceny dyrektor Bogdan Sikora. – To była ważna zmiana, która umożliwiła nauczanie w języku polskim i przybliżyła nas do idei równego dostępu do edukacji – dodał. 

Uczniów przybywało i już w 1898 roku położono kamień węgielny pod nowy murowany budynek dla pięcioklasowej szkoły ludowej, którą uroczyście otwarto w 1901 roku. Ten ponadstuletni budynek stoi dzisiaj przy drodze prowadzącej do Nydku. Dwadzieścia lat później pojawiła się myśl, by założyć szkołę wydziałową. O podjęciu jej budowy zdecydowano w 1923 roku, 7 października położono kamień węgielny (jego poświęcenie odbyło się przy udziale ponad 5000 uczestników z całego Śląska), a już niespełna rok później rozpoczęto naukę w nowej placówce. 

– Jubileusz 100-lecia to okazja do spojrzenia w przyszłość z nadzieją i entuzjazmem. Chcemy kontynuować naszą misje, aby nasza szkoła była miejsce, w którym każde dziecko może rozwijać swoje zdolności i pasje – powiedział dyrektor Bogdan Sikora. W 1924 roku w piwnicach polskiej wydziałówki otwarto ochronkę dla dzieci. Pięć lat później w Bystrzycy powstało przedszkole. 



Przedszkolaki brawurowo zatańczyły do hitu "Zuppa Romana", przyrządzając na scenie włoską zupę. Fot. SzB


Hadyna, współczesność i przyszłość

W części poświęconej latom dziewięćdziesiątym w towarzystwie pocztu sztandarowego zabrzmiał hymn szkoły skomponowany przez prof. Stanisława Hadynę do słów wiersza Władysława Młynka „Mowo, moja mowo”. 14 listopada 1998 patronem placówki został założyciel i wieloletni kierownik artystyczny Zespołu Pieśni i Tańca „Śląsk”. Nie mogło zatem w sobotę zabraknąć akcentów z Koszęcina. Jeden z najbardziej znanych utworów Hadyny – „Starzyka” – zaśpiewał Dariusz Żaczek, który zawitał w Bystrzycy z zespołową delegacją. – Przyjechałem z pochodzącą z Zaolzia żoną Aleksandrą oraz kierownikiem chóru Krzysztofem Anczykiem. Szczególnie ten ostatni jubileusz związany z naszym profesorem jest bardzo bliski naszym sercom – mówił w rozmowie z „Głosem”. 

Później gromkie brawa zebrały przedszkolaki ze współczesnej bystrzyckiej „Stonogi”. Na scenie, przyrządzając włoską zupę, przebrane w warzywa i kucharzy zatańczyły do hitu niemieckiej grupy Schrott Nach 8 „Zuppa Romana”. Trudno akurat w tej gminie nie doszukiwać się skojarzeń z wójtem Romanem Wróblem, który – również jako były dyrektor szkoły – dziękował ze sceny całej społeczności szkolnej, wyrażając swój podziw nad wszystkimi występami. – To jest szkoła „na maksa”, a nasze przedszkole jest najlepsze na kuli ziemskiej. Jesteście na medal! – mówił. 



Najbliższym współczesnej historii odniesieniem był „Taniec Covidowy”, w którym uczniowie klasy 6. przebrani w laboratoryjne białe kitle i zielone „wirusowe” koszulki zatańczyli sirtaki, czyli popularny taniec Zorby. W finale jubileuszowego programu wszyscy uczniowie i przedszkolaki zaśpiewali wspólnie „Bystrzycka szkoła – nas widać, słychać i czuć” w przeróbce piosenki Elektrycznych Gitar. 

W sobotnie popołudnie można było też snuć wspomnienia, zwiedzając samą szkołę i zatrzymując się na parterze przy wystawie pn. „Z dziejów szkolnictwa polskiego w Bystrzycy”, którą placówka przygotowała wraz z Marianem Steffkiem, kierownikiem Ośrodka Dokumentacyjnego Kongresu Polaków w RCz.  – To tu w tej sali uczyłam się jako ósmoklasistka. Bardzo dużo nas tutaj nauczono i później w szkole średniej było nam łatwiej niż absolwentom innych szkół – wspominała Anna Szkandera, która wówczas jeszcze jako Czudkówna jeździła do Bystrzycy pociągiem z Gródku. Z kolei na piętrze intensywne podróż w przyszłość gwarantowało zetknięcie z drukarką 3D, klasą informatyczną oraz zajęciami z robotyki prowadzonymi przez Annę Bradę. 

W przyszłość optymistycznie patrzy też kierownictwo placówki. I chyba trudno o inne spojrzenie, skoro w kończącym się już roku szkolnym uczyło się w niej 181 dzieci i podobna ich liczba zamelduje się w ławkach we wrześniu. Z kolei w „Stonodze” do setki nie brakuje już wiele – w nowym roku będzie do niej uczęszczać 90 przedszkolaków.  

 

Fot. Szymon Brandys

10 czerwca 2023, Bystrzyca. Jubileusz 100-lecia położenia kamienia węgielnego pod budowę szkoły wydziałowej oraz założenia ochronki. 125. rocznica budowy szkoły ludowej, a także 25 lat nadania polskiej szkole imienia prof. Stanisława Hadyny. Fot. Szymon Brandys


GALERIE 100 lat szkoły w Bystrzycy
 




Może Cię zainteresować.