czwartek, 30 maja 2024
Imieniny: PL: Ferdynanda, Gryzeldy, Zyndrama| CZ: Ferdinand
Glos Live
/
Nahoru

Gdyby nie przyszli, ludzie byliby zawiedzeni | 30.01.2024

W ośrodkach Caritasu na Zaolziu podliczono już zawartość wszystkich skarbonek tegorocznej Kwesty Trzech Króli. Kolędnicy, którzy od 1 do 14 stycznia odwiedzali domy prywatne i instytucje publiczne, zebrali do nich ponad 4,38 mln koron. W porównaniu z rokiem ub. to o prawie 270 tys. koron więcej.     

Ten tekst przeczytasz za 3 min.
Tak kolędowano w czeskocieszyńskim rejonie. Fot. Caritas Czeski Cieszyn
Największy skok odnotowano w Caritasie czeskocieszyńskim. Rok temu zebrano tu ponad 1,35 mln koron, w tym roku wynik zbiórki przekroczył półtora miliona. Najwięcej (462 400 koron) zebrano w Czeskim Cieszynie, ponad 190 tys. koron w Karwinie oraz ok. 132 tys. koron w Hawierzowie. Stutysięczną granicę pokonali w tym roku również cierliczanie. – Chodzili codziennie przez całe dwa tygodnie od domu do domu – powiedziała „Głosowi” Alina Humel, koordynatorka Kwesty Trzech Króli Caritasu w Czeskim Cieszynie. Dodała, że z puszką i życzeniami noworocznymi wyruszyli w tym roku również kolędnicy z Piotrowic. 

W minionych latach kwestowali tylko przed kościołem. – Myślę, że na sukces tegorocznej zbiórki złożyły się dwa czynniki – więcej osób zaangażowało się w kolędowanie, a ludzie świadomi spadającej wartości pieniądza wrzucali do skarbonek wyższe kwoty – skomentowała Alina Humel.

Fot. Caritas

Jej słowa potwierdziła dyrektorka jabłonkowskiego Caritasu Lucka Szotkowska. – Z roku na rok znajdujemy w puszkach większe nominały. Ubywa monet, a przybywa papierowego pieniądza. W tym roku prym wiodły banknoty 200- i 500-koronowe. Jednak różnice nadal są duże, bo są domy, gdzie ludzie wrzucają po 10 koron i takie, gdzie nawet po 5 tys. koron. My przychodzimy do wszystkich. Wszystkim składamy życzenia, bo celem Kwesty Trzech Króli nie są tylko pieniądze, ale również spotkania z ludźmi. Gdy pominiemy jakiś dom, jego mieszkańcy czują się zawiedzeni – przekonywała dyrektorka. Lepszy wynik od zeszłorocznego jednak zawsze cieszy. Ten tegoroczny przekroczył w rejonie jabłonkowskim 1,4 mln koron. Prym wiódł Jabłonków z blisko 365 tys. koron, za nim uplasowały się Mosty z ok. 232 tys. koron i Nawsie z ok. 169 tys. koron.

O prawie 50 tys. koron więcej zebrano w tym roku również w ramach bogumińskiego Caritasu, gdzie dochód z kwesty sięgnął prawie 600 tys. koron. O tym, że łatwiej zorganizować taką zbiórkę na wsi niż w mieście, świadczyło chociażby to, że kolędnicy w Lutyni Dolnej zebrali do puszek 131 tys. koron, a w o wiele większej Orłowej niespełna 93 tys. koron. Najlepiej wypadł tradycyjnie Bogumin z 248 tys. koron.

Fot. Caritas Trzyniec

Natomiast trochę mniej niż rok temu trafiło do skarbonek wolontariuszy w trzynieckim rejonie. Niemniej jednak chodzi o bardzo dobry wynik – 845 tys. koron. – W tym roku włączyło się w zbiórkę o 9 dzieci więcej niż rok temu. W sumie mieliśmy 63 grupki, które kwestowały w terenie. Najwięcej zebrano w Trzyńcu (ponad 400 tys. koron), gdzie odbywał się również Orszak Trzech Króli, bardzo dobrze wypadła zbiórka w Wędryni (ok. 197 tys. koron) i w Bystrzycy (ok. 175 tys. koron). Wyraźnie natomiast poprawiły swój wynik Śmiłowice – poinformowała „Głos” Kateřina Rusnokowa, koordynatorka Kwesty Trzech Króli Caritasu Trzyniec.



Może Cię zainteresować.