piątek, 17 kwietnia 2026
Imieniny: PL: Anicety, Klary, Rudolfina| CZ: Rudolf
Glos Live
/
Nahoru

Julia Białoń i Jakub Sas wyjadą do Katowic na finał 28. Ogólnopolskiego Konkursu Krasomówczego im. Wojciecha Korfantego  | 11.03.2026

To zostało już rozstrzygnięte. Julia Białoń i Jakub Sas z Polskiego Gimnazjum im. Juliusza Słowackiego w Czeskim Cieszynie wyjadą do Katowic na finał 28. Ogólnopolskiego Konkursu Krasomówczego im. Wojciecha Korfantego. Eliminacje regionalne tego konkursu odbyły się we wtorek w auli tej placówki. Nagrodę publiczności zdobyła Alicja Staszko ze Szkoły Podstawowej im. Gustawa Przeczka w Trzyńcu.

Ten tekst przeczytasz za 4 min. 15 s
Ogłoszenie wyników. Z lewej Julia Białoń i Jakub Sas, w środku z przodu Alicja Staszko. Fot. Beata Schönwald

Tegoroczne eliminacje krasomówcze cieszyły się sporym zainteresowaniem. Rok temu w konkursowe szranki stanęło 6 uczniów szkół podstawowych i średnich. Tym razem było ich aż 14. Oprócz Zaolziaków, uczniów gimnazjum oraz polskich podstawówek z Jabłonkowa, Karwiny i Trzyńca, swoje reprezentacje wystawiły również Szkoła Podstawowa nr 37 z Bielska-Białej oraz Szkoła Podstawowa im. Księdza Jana Twardowskiego z Brzuśnika na Żywiecczyźnie. Większość z nich przyjechała z kilkuosobowymi ekipami fanów.

Na tegorocznej edycji pojawiło się wiele nowych twarzy – wśród nich bliźniaczki z Karwiny Katarzyna i Małgorzata Szyja. Każda przygotowywała się na swój własny sposób. Kasia systematycznie uczyła się tekstu, Gosia ze względu na swoją hokejową pasję oswajała się z nim ukradkiem wieczorami. Obie przyznały jednak, że takie wystąpienie przed publicznością to duży stres.
 
GALERIE Konkurs Krasomówczy
 
Każdy uczestnik musiał bowiem zaprezentować publicznie napisane przez siebie przemówienie tak, żeby zainteresować słuchaczy i przekonać do swoich poglądów. Czas prezentacji wynosił do 5 minut. Temat brzmiał: „Kto pyta, nie błądzi”. Młodzież przyznawała, że temat, nie był trudny i dawał dość duże pole do popisu.

Konkurencja we wtorkowych eliminacjach była nie tylko liczna, ale też mocna, m.in. ze względu na udział dwóch finalistek poprzednich edycji. – Te doświadczenia na pewno pomagają. Będąc w sejmie, mogłam wiele nauczyć się od innych, zastosować w swojej wypowiedzi to, co wydawało mi się fajne. Swój tekst pisałam bardzo długo, bo nie wiedziałam, jak rozpocząć, a zależało mi na tym, żeby zaraz na wstępie zrobić dobre wrażenie – zdradziła „Głosowi” zdobywczyni 1.miejsca Julia Białoń. W Sejmie Śląskim przemawiała już dwa razy, w tym roku będzie to po raz trzeci.

Bogna Jiravská, laureatka finału w Katowicach z 2024 roku przyznała, że już sama możliwość wzięcia udziału w tym konkursie jest dla niej małą wygraną. W zeszłym roku nie mogła w nich uczestniczyć, bo regulamin nie pozwalał jej na to. – Było mi żal, bo bardzo lubię pisać przemówienia oraz je wygłaszać. Wiem, że nie mogę oczekiwać tego samego rezultatu, bo w tym konkursie może wiele się wydarzyć, zmieniają się ludzie, tematy, różna jest konkurencja – przyznała.

Alicja Staszko, laureatka nagrody publiczności oraz zdobywczyni jednego z trzech wyróżnień – pozostałe dwa jury przyznało Krystianowi Dąbkowskiemu ze Szkoły Podstawowej im. Henryka Sienkiewicza w Jabłonkowie i Zofii Heczko ze Szkoły Podstawowej nr 37 z Bielska-Białej – nie spodziewała się takiego sukcesu. – Wydawało mi się, że nie dam rady nawet opanować tego tekstu, a tu takie zaskoczenie – stwierdziła. Być może pomogło jej wsparcie ze strony szkolnych kolegów, którzy jako jedyni przywieźli z sobą transparent.

Również laureat drugiej nagrody Jakub Sas bardziej liczył na wyróżnienie niż na wyjazd do Katowic. Zwłaszcza że to była jego pierwsza próba. – Trochę zaniedbałem przygotowania, bo tekst pisałem dopiero wczoraj po południu. Wieczorem po raz pierwszy zaprezentowałem go rodzicom, a dzisiaj rano po raz drugi. Skorzystałem z kilku ich rad i udało się – cieszył się gimnazjalista.

Wtorkowe eliminacje regionalne Ogólnopolskiego Konkursu Krasomówczego prowadziła ich organizatorka Barbara Kubiczek z Centrum Pedagogicznego dla Polskiego Szkolnictwa Narodowościowego w Czeskim Cieszynie. W jury zasiedli: przewodnicząca Katarzyna Zioło-Zemczak, Anna Szafrańska i Adam Kubiczek. – Gratuluję wam odwagi stanięcia tutaj i zmierzenia się z czymś, co dzisiaj wcale nie jest takie oczywiste i łatwe – mówienia przez pięć minut na temat – stwierdziła szefowa jury. Doceniła, że wszyscy mówcy odnosili się do własnych doświadczeń, potrafili przełamać opory i dzięki temu wyjść z tej sali z nowymi, cennymi doświadczeniami.

Finał konkursu odbędzie się w piątek 27 bm. w Sejmie Śląskim w Katowicach. Ogłoszenie wyników. Z lewej Julia Białoń i Jakub Sas, w środku z przodu Alicja Staszko.



Może Cię zainteresować.